NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Crouch, Blake - "Rekursja"

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Ukazały się

Czajka-Kominiarczuk, Katarzyna - "Zwierzenia popkulturalne"


 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Zmierzch Bogów"

 Ćwiek, Jakub - "Stróże 2: Brudnopis Boga"

 Urbanowicz, Artur - "Gałęziste"

 Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

Linki

Ćwiek, Jakub - "Kłamca"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Kłamca
Data wydania: 2005
ISBN: 83-89011-77-8
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195
Liczba stron: 272
Cena: 25,99 zł
seria: Kuźnia Fantastów



Ćwiek, Jakub - "Kłamca" #3

Los Angeles

Loki podniósł karty i westchnął w duchu. Zupełnie nie szło mu tego wieczora. Powiódł wzrokiem po gładkich twarzach współgraczy. A miało być tak pięknie. W końcu anioły nie potrafią blefować. Z ich twarzy zwykle czytał jak w otwartych księgach. Nie może być nic prostszego, myślał, niż ograć anioła w pokera i wygrać parę piór.
Dopiero po pół godzinie gry zorientował się, że przeoczył mały szczegół. Oni czytają w myślach.
Zanim nauczył się blokować swój umysł, minęło następne pół godziny, a potem po prostu miał pecha. Tak się przynajmniej łudził. To dawało szansę, że los jednak się odwróci.
— To jak, Loki — zniecierpliwił się Araazel. — Grasz czy nie? Pamiętaj, że niektórzy z nas mają pracę.
— Ty to nazywasz pracą? — prychnął Kłamca. — Leży sobie twój podopieczny w szpitalu i zasysa kroplówy. Jedyne, co mu grozi, to nagły wzwód i tym samym niedokrwienie mózgu. A wtedy przynajmniej odetchną pielęgniarki. Wiesz, ile one mają już siniaków na tyłkach od jego szczypania?
— A ty skąd to wiesz?– zapytał siedzący po lewej Mirael.
Loki rzucił mu pełne pogardy spojrzenie.
— Bo to normalne dla tych, co nie mają braków w aparaturze, skrzydlaty — odparł. Przeniósł wzrok na milczącego dotąd Kerrousa. Biedak chyba nie bawił się najlepiej tego wieczora. — Jak tam stawki?
Anioł wzruszył ramionami. Myślami był zupełnie gdzie indziej. Aż dziw, że wygrał niemal wszystkie rozdania.
— Jest tak — wyjaśnił szybko Mirael — że właśnie rozdanie temu przegrałeś swój ostatni samochód, a teraz Kerri postawił wszystko, co dziś zdobył i dwa pióra. Ja wszedłem, Araazel spasował. Wchodzisz?
Loki sięgnął do kieszeni po pudełko wykałaczek. Włożył jedną z nich do ust.
— Głupia sprawa — powiedział, uśmiechając się przymilnie. — Ale nieszczególnie mam już z czym.
— A gdybyś miał z czym, to wszedłbyś? — zapytał Kerrous. Jego głowa nie opierała się już na łokciu, a oczy nagle zapłonęły ognikami nadziei. Nordycki bóg spojrzał nań podejrzliwie.
— Co ci się zrodziło pod tą blond główką, cwaniaczku? — zapytał. Anioł niepewnie poruszył skrzydłami.
— Powiedzmy, że jak przegrasz, przejmiesz za mnie robotę. Na jeden dzień. Z całą odpowiedzialnością przed górą — wyjaśnił.
Araazel pokręcił z dezaprobatą głową i położył rękę na ramieniu towarzysza.
— Kerri, nie szalej. Wiesz, że jemu nie wolno. On może tylko w sytuacji, gdy...
— Dostanie polecenie z góry lub gdy pojawia się problem z siłami mitycznymi — dokończył Kerrous — To jest taka właśnie sytuacja.
Loki uśmiechnął się na myśl o ewentualnej pracy. Zaczynał już trochę gnuśnieć w tym Los Angeles. A siedzenia tu bez grosza w ogóle sobie nie wyobrażał.
— Słucham Cię uważnie — powiedział. Anioł odchrząknął.
— Rzecz w tym, że nie tak dawno udałem się z kumplami do Mojr. Wiesz, tych z Grecji, prządek czy jak je tam zwą...
— Parki — podpowiedział Mirael.
— Właśnie. Poszliśmy do nich tak dla zabawy. Właśnie mieliśmy trochę wolnego, jakiś tydzień rozejmu czy Zwierzchności wiedzą, co jeszcze. A Grecja to piękny kraj...
Loki skinął głową.
— Byłem tam. Do rzeczy.
— One przepowiedziały mi — Kerrous skrzywił się — że moja podopieczna zginie w tym tygodniu. Dokładniej mówiąc, jutro i to przed obiadem.
— Na Trony i Zwierzchności — westchnął Araazel — Teraz rozumiem twój nastrój.
Poklepał go w ramię. Mirael zrobił żałosną minę.
— Przykro mi, stary — wyszeptał.
— Tak, tak, mnie też — rzucił niecierpliwie Loki. — Czyli moją stawką jest teraz ewentualne stróżowanie przez jeden dzień jakiejś ofiary losu?
— Tak właśnie — zgodził się Kerrous. — Ale skuteczne stróżowanie.
— Niech będzie. Wchodzę i wymieniam dwie karty.
— Tak po prostu? — nie dowierzał anioł.
Loki wzruszył ramionami.
— A nad czym tu się głowić? Zwłaszcza że i tak wygram to rozdanie. Ktoś jeszcze dobiera?
Aniołowie również wymienili to, co im w wachlarzykach przeszkadzało.
— Podbijam — powiedział Araazel, ale pod wzrokiem Lokiego skapitulował. — Choć właściwie...
Bóg kłamstwa uśmiechnął się do swojej karety. Tym razem jednak się udało. Choć może i szkoda tej roboty. Zapowiadała się nieźle...
— Sprawdzam — powiedział i zanim pozostali zdążyli zaprotestować, dorzucił. — Zastawiając to, co mam na sobie.


Dodano: 2006-07-03 12:29:36
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj przygody Lennarta Malmkvista


Wygraj Kronikę World of WarCraft


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"


 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS