NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Heinlein, Robert A. - "Obcy w obcym kraju" (Artefakty)

Morgan, Richard - "Trzynastka" (Mag)

Ukazały się

Jefremow, Iwan - "Mgławica Andromedy" / "Serce Węża"


 Jefremow, Iwan - "Godzina Byka"

 Kulikow, Roman - "Sztych"

 Fitas, Bartłomiej - "Umarli nie wracają"

 Lee, Edward - "Bighead"

 Roth, Veronica - "Wybrańcy"

 Lunde, Maja - "Ostatni"

 Cholewa, Michał - "Dzika Karta"

Linki

Kay, Guy Gavriel - "Tigana" (Mag)
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: Tigana
Data wydania: Sierpień 2006
ISBN: 83-7480-029-1
Oprawa: miękka
Format: 135 x 205 mm
Liczba stron: 608



Kay, Guy Gavriel - "Tigana"
nutka Posłuchaj recenzji w formacie mp3

Niegdyś Tigana, podobnie jak i inne kraje leżące na Półwyspie Dłoni, cieszyła się wolnością i niezależnością. Potem pojawili się potężni najeźdźcy na czele wielkich armii i w szybkim tempie, kolejno, podbijali prowincje, które na swoje nieszczęście okazały się zbyt zwaśnione i dumne, żeby zjednoczyć siły przeciwko o wiele groźniejszemu niebezpieczeństwu z zewnątrz. Dwoje rywalizujących ze sobą tyranów: Brandin z królestwa Ygrathu i Alberico z Imperium Barbadioru miała zatem ułatwione zadanie. Największy opór stawiła dumna Tigana i zapłaciła za to wielką cenę. Gdy podczas jednej z bitew zginął syn Brandina, Stevanien, zemsta tyrana sięgnęła o wiele głębiej niż okupacja, pożoga, ruiny i śmierć. Ogarnęłą również historię, pamięć i dziedzictwo kulturowe, a więc samą materię tożsamości narodu. Brandin pragnie całkowitego wymazanie kraju, w którym zginęło jego ukochane dziecko. Długa i świetlana przeszłość Tigany zostaje skazana na zapomnienie. Nazwa najdumniejszego z państw znika z ludzkiej pamięci. Magia sprawia, że nikt, kto się tam nie urodził, nie potrafi wymówić ani usłyszeć jego nazwy.
Są jednak ludzie, którym los ojczyzny nie jest obojętny i którzy są w stanie poświęcić wszystko, byle przywrócić jej utraconą wolność. Od kilkunastu lat snują misterne sieci intryg i spisków, aż wreszcie nadchodzi pora ich finalizacji, postawienia wszystkiego na jedną kartę. Wydawać by się mogło, że stosunkowo niewielka grupa mężczyzn i kobiet jest z góry skazana na porażkę, niemniej jednak nader korzystny splot wydarzeń i okoliczności daje im szansę, jakiej nie mieli nigdy wcześniej. Jeśli przegrają, będzie to definitywny koniec marzeń o zrzuceniu znienawidzonego jarzma, bo poza nimi nie będzie już nikogo, kto byłby w stanie przeciwstawić się wrogom. Zaczyna się emocjonująca rozgrywka, w której stawką będzie przyszłość całego Półwyspu.
„Tigana” jest pierwszą z parahistorycznych powieści Kaya. Jej akcja rozgrywa się w realiach włoskiego renesansu, a więc około XVI wieku. Początek może wydać się trochę nazbyt skomplikowany, a nawet zniechęcający dla niektórych czytelników, jednak w żadnym wypadku nie należy się tym przejmować, ponieważ w miarę rozwoju fabuły wszystkie ewentualne niejasności zostają wyjaśnione. Kay jest jednym z moich najbardziej ulubionych pisarzy fantasy, ale muszę uczciwie przyznać, że czytając teraz tę książkę drugi raz (pierwszy miał miejsce jakieś 7 lat temu) w pewnym momencie zacząłem zastanawiać się, dlaczego tak bardzo mi się wówczas podobała. Wątpliwości wzięły się właśnie z dość niemrawego początku, który szczerze mówiąc troszeczkę mnie znudził (być może stało się to za sprawą mego ostatnio kiepskiego nastroju). Na domiar złego ni w ząb nie pamiętałem treści, co zważywszy upływ lat (i pogarszającą się z wiekiem pamięć) dziwić nie powinno, więc pojawiły się obawy, czy przypadkiem nie będę musiał (z bólem serca) swojej starej oceny zrewidować, podobnie jak uczyniłem to z wieloma innymi tytułami.
Jednak gdy zagłębiałem się w fabułę i poznawałem bohaterów, wątpliwości topniały w ekspresowym tempie, a mniej więcej od połowy książki już nie dałem rady oderwać się od bardzo wciągającej i emocjonującej lektury.
A potem, ku mojemu wielkiemu żalowi, ani się obejrzałem, jak dotarłem do epilogu (a chciałoby się więcej, oj chciało) i posłowia (gdzie autor pisze o kulisach powstawania powieści). Aż by się prosiło, żeby niektóre wątki zostały bardziej rozbudowane, ale chyba niepotrzebnie się czepiam, bo utwór jest znakomity. Bardzo się cieszę, że w końcu doczekał się wznowienia. Mam nadzieję, że dzięki temu więcej osób się nim zainteresuje.
Najbardziej spodobał mi się niezwykle wzruszający wątek Dianory i Brandina. Coś wspaniałego. Dzieje pozostałych postaci na tle tych dwojga, choć interesujące, nie były już tak bardzo zajmujące.
Co ciekawe, „Tigana” zawiera sporo elementów magicznych, podczas gdy w następnych książkach („A Song for Arbonne”, „Lwy Al-Rassanu”, dylogia „Sarantyńska Mozaika”) magia jest coraz rzadsza i odgrywa rolę raczej marginalną.
Jeśli ktoś szuka ciekawej, świetnie skonstruowanej i napisanej pozycji fantasy, to zachęcam do sięgnięcia po tę książkę.



Ocena: 10/10
Autor: ASX76
Dodano: 2006-08-29 13:09:42
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Pullman, Philip - "Tajemna wspólnota"


 Morgan, Richard - "Trzynastka"

 Butcher, Jim - "Zimne dni"

 antologia - "Cyberpunk Girls"

 Hibberd, James - "Ogień nie zabije smoka"

 antologia - "Wigilijne opowieści"

 Vonnegut, Kurt - "Sinobrody"

 Sanderson, Brandon - "Migawka"

Fragmenty

 Noni, Lynette - "Szept"

 Bishop, Anne - "Światło i Cienie"

 Hibberd, James - "Ogień nie zabije smoka"

 Bester, Alfred - "Człowiek do przeróbki

 Scalzi, John - "Ostatnia imperoks"

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS