NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

Simmons, Dan - "Zimowe nawiedzenie"

Ukazały się

Szmidt, Robert J. - "Ostatnia misja Asgarda"


 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!" (Kolekcja Wehikuł czasu)

 Jordan, Robert - "Wielkie polowanie" (2019)

 Porter, Max - "Lanny"

 Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)

 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

Linki

Diaczenko, Marina i Siergiej - "Waran"
Wydawnictwo: SOLARIS
Tytuł oryginału: Waran
Tłumaczenie: Andrzej Sawicki
Data wydania: 2006
Oprawa: miękka
Liczba stron: 402



Diaczenko, Marina i Siergiej - "Waran"

Historia rozpoczyna się na wyspie zwanej Okrągłym Kłem. Panuje tu określona hierarchia, społeczeństwo dzieli się na górenów i podedniaków. Podedniacy to chłopi żyjący w niższych partiach wyspy, które w sezonie zalewane są przez morze, a góreni to stan uprzywilejowany z siedzibami w bezpiecznych miejscach. Życie na tej wyspie podporządkowane jest regularnym przypływom i odpływom. W międzysezonie nie dzieje się tu nic wartego uwagi, mieszkańcy pracują na polu i szykują się do sezonu, kiedy to podnosi się poziom wody i Okrągły Kieł staje się atrakcją turystyczną i miejscem wakacji dla licznych bogatych wczasowiczów.
Waran jest podedniakiem, który na pozór niczym się nie wyróżnia spośród innych chłopców na wyspie. Pomaga w ciężkiej pracy ojcu, moknie w międzysezonie, który zawsze jest deszczowy oraz dorabia na turystyce w sezonie. Jednak pewnego razu zdarza się coś, co zmienia życie Warana. Poznaje maga, który uświadamia chłopca, że Imperium jest tak rozległe, że Okrągły Kieł wydaje się być jedynie kroplą na morzu. Opowiada mu o odległych krainach, gdzie rosną rozległe lasy i drewno (strasznie drogie na archipelagu) jest czymś najzwyklejszym. O Zdunie Wędrowcu, magu przemierzającym świat pieszo, by budować w wybranych przez siebie domach piece - w takich domach urodzą się nowi magowie. Waran odkrywa w sobie niepohamowaną chęć ruszenia w świat. Poznania tego, co na małej wyspie uchodzi jedynie za bajki, odnalezienie mitycznego Zduna i zadania mu setki pytań. Tak zacznie się jego przygoda.

"Waran" dzieli się na dwie części. Pierwsza opowiada o tym, jak zasiane w umyśle chłopca ziarno ciekawości zewnętrznego świata zaczyna kiełkować - obserwując rutynowe czynności z życia młodego podedniaka widzimy jak marzenie nieustannie w nim rośnie. Druga połowa to już historia drogi. Książka Diaczenków ma wiele zalet. Ma też trochę wad, ale gdy czytałem "Warana" wady te nie miały najmniejszego znaczenia. Na pierwszy plan wychodził piękny świat i nastrój towarzyszący losom Warana. W świecie tym wszystko jest magiczne i tajemnicze. Imperium jest ogromne, a w każdym jego zakątku czają się nowe zagadki i niesamowite miejsca do przemierzenia. Diaczenkowie naprawdę stworzyli ciekawy, klimatyczny świat. No, ale to nie on jest tu najważniejszy.
Chłopak z Okrągłego Kła poświęcił wszystko - dziewczynę, która ofiarowała mu prawdziwą miłość i, mimo wszystko, ciepły dom rodzinny, by wyruszyć za morze i odnaleźć Zduna Wędrowca. Czytelnik w trakcie lektury zaczynie dostrzegać, że mag ten jest zapewne jedynie legendą - żywą, bo wciąż opowiadaną we wszystkich, nawet najdalszych, zakątkach Imperium. Jednak nie tylko Waran, ale i my, wbrew wszystkiemu, dalej podążamy tropem tej legendy.
W powieści Diaczenków sceptycy doszukają się wielu rzeczy. Na przykład tego, że zarysowany w niej świat jest nierealistyczny, a kolejne wydarzenia nielogiczne - i sporo więcej. Ja uważam, że to nie ma sensu, bo w tej książce chodzi o coś innego. Czyżby o pewien czar? Może przesadzam, ale według mnie, gdy powieść jest wystarczająco dobra w pewnej kategorii, można przymknąć oko na potknięcia w tych aspektach, które nie są w niej akurat istotne.

Znów komuś należą się baty (i to naprawdę solidne!) za poziom redakcji i korekty, ale nie ma to zbyt dużego wpływu na końcową ocenę. Nic nie zmieni faktu, że "Waran" stoi na dobrym poziomie. Polecić go mogę każdemu. Oczywiście znajdzie się grupa "narzekaczy", którzy się do czegoś przyczepią. W powieści Diaczenków niby można się doczepiać niektórych rzeczy, jednak nic nie zmieni tego, że zauroczy ona większą część czytelników, którzy po nią sięgną. Mnie zauroczyła.



Ocena: 8/10
Autor: Vampdey


Dodano: 2006-05-20 00:20:38
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS