NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bardugo, Leigh - "Cień i kość" (Mag)

Žamboch, Miroslav - "Bakly. Szukanie śmierci", tom 1

Ukazały się

Weinbaum, Stanley G. - "Drapieżna planeta"


 antologia - "Drugie lądowanie. Antologia króciaków"

 Szacha, Georgij - "Nie było smutniejszej historii"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

Linki

Siedlar, Paweł - "Opowieści okrutne"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: Kwiecień 2006
Oprawa: miękka
Liczba stron: 304
Cena: 28,99 PLN



Siedlar, Paweł - "Opowieści okrutne"
nutka Posłuchaj recenzji w formacie mp3

Zgodnie z zapowiedziami i krótkimi uwagami na okładce miał to być zbiorek opowiadań grozy. Opowiadań, które przeczytałem w bardzo krótkim czasie, które zostały ładnie skomponowane (choć czasem przydałoby się mniej urywkowe zakończenie) i sprawnie, gramatycznie napisane. Co jednak z tą grozą, tajemniczością, nieznanym, którego słusznie miał prawo spodziewać się po tych zapowiedziach czytelnik?

„Rozrywki ludzi umarłych”, pierwsze z opowiadań zamieszczonych w zbiorze, przypominają nieco klimatem twórczość Lovecrafta. Mamy tu doktora psychologii i psychiatrii Juliusa Baara, który postanawia odpocząć od codzienności w zapuszczonym, pozbawionym wszelkich wygód domku nad morzem. Tam zaś zaczynają go spotykać rozmaite, trudne do wytłumaczenia wydarzenia. O ile w tym tekście Paweł Siedlar stosuje dość tradycyjne środki tworzące klimat, to już w „Ostatnim autobusie do Thunder” mamy troszkę więcej rozmaitości. Nie jest to jeszcze nic specjalnie oryginalnego, ale autor zaczyna powoli bawić się ludzką świadomością i postrzeganiem przez nią rzeczywistości.
W „Między Leckiem a Krztuniem” mamy klasyczny motyw noclegu w starym, zniszczonym przez czas i dramatyczne wydarzenie miejscu. Duchy przeszłości nie dają spokoju odwiedzającym je gościom, choć... niekoniecznie muszą zrobić im krzywdę. To spokojne opowiadanie kończy się cenną refleksją odnośnie wartości ludzkiego życia w danym miejscu i czasie.
Wydawałoby się, że Siedlar niczym większym nie zaskoczy, ale jednym z najlepszych opowiadań zbioru, a do tego naprawdę oryginalnym i pomysłowym jest „Pies swojego pana”. Przyznam, że tutaj autor potrafił sprawić pozytywną niespodziankę i, choć szybko można odgadnąć przyczynę pojawienia się wielkiego, niezwykłego psa w życiu Bardzo Ważnej Osobistości, za sam pomysł należą się pisarzowi gratulacje. Także za cenne uwagi odnośnie psiej obecności w życiu człowieka zamieszczone po tym tekście. Niby ogólnie znane, proste, ale jakże trafne.
Zabawę z postrzeganiem rzeczywistości kontynuuje autor w „Walczyku z Hortensją”. Jakże różnie może wyglądać człowiek i jego poczynania w oczach jego samego i innych! Podobnie jak ich motywy, których sam zainteresowany może nie rozumieć.
Problemy związane z naszym postępowaniem porusza Siedlar także w „Brzytwą, kochanie, brzytwą!”. Dokładnie zaś chodzi o sprawy związane z odpowiedzialnością za nasze czyny i naszym sumieniem. Fakt, że jest ono niejako poddawane zewnętrznym, dodatkowym bodźcom wywieranym w niespotykany na co dzień sposób dodaje smaczku tej opowieści. Zwłaszcza, że dzięki niej czytelnik utwierdza się w przekonaniu, że nie tylko kłamstwo ma krótkie nogi.

Dodać należy, że każde z opowiadań zostało opatrzone komentarzem autora, co jest godną uwagi ciekawostką.

Reasumując, debiut Siedlara wypada dobrze. Widać, że wcześniej już pisywał (jego opowiadania ukazywały się w fantastycznych czasopismach), co skutkuje poprawnym warsztatem i dobrym stylem, choć szkoda, że trochę przesadził z angielskojęzycznymi zwrotami i nazewnictwem. Nie brak też autorowi pomysłowości i oryginalności. Dobrze też potrafi ukazywać historię z różnych perspektyw.

Co jednak ze wspomnianą i oczekiwaną grozą? Dobre opowiadanie, powieść grozy powinny wzbudzać w czytelniku poczucie niepewności, sprawiać, że w środku dnia lub chociaż o zmierzchu czuje się podczas lektury i tuż po niej nieswojo. Tego u Siedlara, niestety, brakuje. Czytając jego opowiadania odczuwa się niewątpliwą przyjemność, dobrze, że autor nie poszedł tropem krwawego rzeźnika, tylko skupił się na aspektach psychologicznych, podświadomości i nienaturalnościach, ale środki, których użył, są proste, tradycyjne i niezbyt skuteczne. Za mało w „Opowieściach okrutnych” klimatu, aury niesamowitości i naprawdę fajnych rysunków Dominika Brońka. Niemniej jednak jako dobre czytadło na parę dni mogę ten zbiorek polecić.



Ocena: 7/10
Autor: Galvar


Dodano: 2006-05-04 00:18:09
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS