NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

Ukazały się

Mammay, Michael - "Przestrzeń"


 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

Linki

Mortka, Marcin - "Wojna runów"
Wydawnictwo: Runa
Cykl: Trylogia Nordycka
Data wydania: Grudzień 2004
Liczba stron: 416
Tom cyklu: 2



Mortka, Marcin - "Wojna runów"

Marcin Mortka wdarł się przebojem na nasz rynek wydawniczy. Jego powieściowy debiut, „Ostatnia saga”, odbił się szerokim echem wśród czytelników. Autor we wspaniały sposób oddaje w niej klimat Skandynawii z epoki chrystianizacji. Druga powieść, „Wojna runów”, także kręci się wokół Norwegii i pradawnych wierzeń tamtejszych ludów, ale rzecz dzieje się już w zupełnie innym okresie – podczas II wojny światowej. Zamglone fiordy, mroczne lasy i niebezpieczne góry stają się scenerią dla rywalizacji specjalnych oddziałów wywiadów Wielkiej Brytanii i Niemiec. Stawka jest wysoka – ten kto wygra, zdobędzie nieprawdopodobnie wielką moc, która ułatwi zwycięstwo w wojnie.
Kluczową postacią do rozgrywki jest porucznik Śnieżewski z ORP „Grom”. Posiada dziedziczny nadprzyrodzony talent, lecz nic o nim nie wie – w przeciwieństwie do sir Harringtona z brytyjskiego wywiadu i profesora Tritza z Ahnenerbe. To, którą stronę wybierze, zadecyduje o losach wojny. Niezależnie jednak od tego, która to będzie strona, największymi przegranymi będzie Ukryty Lud, broniący spokoju Króla Gór.

„Wojna runów” to fascynująca mieszanina historii i motywów fantastycznych. Punktem wyjściowym dla powieści były wydarzenia dziejące się podczas II wojny światowej. Marcin Mortka jedynie je trochę zmodyfikował, by pasowały do koncepcji powieści. Tak więc w książce znajdziemy wiele faktów i autentycznych postaci, ale także sporo zdarzeń jest wynikiem wyobraźni autora, który zresztą w posłowiu wyjaśnia, co zmienił, a które elementy pozostawił zgodnie z rzeczywistością.
Na tym tle trwają poszukiwania Ukrytej Doliny, gdzie zgodnie z „Vidarssagą”, znajduje się Król Gór, Baldr – ostatni z nordyckich bogów. Przywódcy obu zamieszanych w wydarzenia wywiadów bezwzględnie wykorzystują wszelkie środki, by osiągnąć sukces. Głównym narzędziem w ich rękach są pradawne nordyckie runy o potężnych właściwościach.

„Wojna runów” jest luźną kontynuacją „Ostatniej sagi”. Mimo, że czas akcji obu powieści dzieli szmat czasu, to uważny czytelnik z pewnością znajdzie między nimi wiele powiązań. Wydarzenia z pierwszej powieści Marcina Mortki odbiły się szerokim echem w świecie i efekty widać w „Wojnie runów”. Bohaterowie z zacięciem szukają informacji z przeszłości, zgłębiają prawdy zawarte w sadze napisanej przez barda Vidara (czy to imię nie wydaje się znajome?).

Marcin Mortka ma nieprzeciętne umiejętności pisarskie. Z niezwykłą łatwością potrafi nadać swym książkom niezwykły nastrój. Tak jest i tym razem, czytelnik czuje niemalże, jakby znajdował się wśród norweskich fiordów lub na okręcie wojennym przemierzającym spowite mgłą morza. Sceneria to jedna z najsilniejszych stron powieści. Opisana skąpo, lecz barwnie, działa na wyobraźnię, oddając surowe realia dalekiej północy.
Postacie w „Wojnie runów” są wyraziste. To twarde charaktery, jasno wiedzące, co chcą osiągnąć. W kontraście do nich został stworzony porucznik Śnieżewski, który stara się zrozumieć samego siebie. Zagubiony, próbuje odnaleźć właściwą drogę postępowania.

Marcin Mortka każdą swoją książką udowadnia, że należy do najlepszych pisarzy wśród polskich fantastów. Czego by nie wziął na warsztat, kończy się powodzeniem. To niezwykła umiejętność, godna pochwały. Może jej tajemnica kryje się w tym, iż pisze o rzeczach, które doskonale zna? Jakkolwiek by nie było, nie wątpię, że trzecia książka z tego cyklu, „Świt po bitwie”, także będzie gwarantować świetną lekturę.



Ocena: 8/10
Autor: Shadowmage


Dodano: 2006-05-04 00:15:41
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS