NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści" (oprawa twarda)

Ukazały się

Wlazło, Alicja - "Iskra"


 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (zintegrowana)

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (miękka)

Linki

Hobb, Robin - "Wyprawa Skrytobójcy", część 2
Wydawnictwo: MAG
Cykl: Trylogia Skrytobójcy
Tłumaczenie: Agnieszka Kwiatkowska
Data wydania: Lipiec 2005
ISBN: 83-89004-89-5
Liczba stron: 450
Tom cyklu: 3, część 2



Hobb, Robin - "Wyprawa Skrytobójcy", część 2

Druga część ostatniego tomu cyklu o Skrytobójcy wyjaśnia wiele spraw, które zastanawiały od jego początku. Poznajemy wreszcie tajemnicę Najstarszych, ujawniona nam zostaje przeszłość i rola Pustki, odsłonięte kulisy rozgrywek księcia Władczego, a cała wyprawa Bastarda Rycerskiego Przezornego kończy się... Nie, o tym już musicie przeczytać sami.

Zapewniam, że naprawdę warto! Hobb wciąż pisze na wspaniałym poziomie, zaskakując przebiegiem akcji i bohaterami, którzy (czasem nawet bardzo) się zmieniają. W pewnym momencie niektórym może zabraknąć dynamiki w snutej fabule. Jest to spowodowane utknięciem bohaterów w pewnym, szczególnym dla całej historii, miejscu. Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że akcja faktycznie zamiera. Wprost przeciwnie. Dni spędzone w obozowisku i na wypełnianiu misji związanej z Najstarszymi są bardzo ciekawe. Głównie dzięki temu, że autorka odkrywa przed nami coraz więcej kart związanych z postaciami bohaterów i ich losami. Powoduje to wyjaśnienie części wątpliwości, ale jednocześnie stawia pytanie - co dalej?

„Wszystko, co się do tej pory zdarzyło, wydawało się nieuniknione tak jak mówił trefniś: patrząc wstecz, można było dojrzeć, w którym odległym momencie losu przepowiednie rzuciły nas w wir nieuniknionych wypadków. Nikt nie był winny. Nikt nie był bez winy”. Czytając cykl o Skrytobójcy powinniście potwierdzić prawdziwość tych słów.

Rozwiązanie pewnych wątków nie jest ostatecznym zamknięciem całej historii, która przecież, jak to w życiu bywa, toczy się dalej... Muszę przyznać, że Hobb nie poszła na łatwiznę i trzeba się trochę zastanowić, aby jednoznacznie ocenić finał sagi - szczęśliwie zakończenie, a może jednak nie? A może częściowo tak, a częściowo inaczej? Dlaczego? Ponieważ po raz kolejny przekonujemy się, że życie, nawet to w wydaniu fantastycznym, to niestety nie bajka. Nasze czyny determinują naszą przyszłość. Dokonywane wybory otwierają lub zamykają kolejne możliwości.

„Nie wiem. Nie potrafiłem zdecydować. Konsekwencje sięgają zbyt daleko - dodałem w końcu. - Od którego miejsca miałbym zacząć zmieniać przeszłość? Jak daleko musiałbym sięgnąć, żeby w końcu powiedzieć: nie żałuję?” - mówi Bastard Rycerski wyuczony na skrytobójcę przez swego mistrza, Ciernia Spadającą Gwiazdę. Mistrza, który wpoił mu wierność królowi, podporządkowanie całego swego życia dobru królestwa. Mistrza, który nie omieszkał tego w odpowiedniej chwili wyegzekwować...

Oceniając cały cykl jeszcze raz mogę stwierdzić, że został napisany bardzo sprawnie, płynnym, barwnym językiem i przede wszystkim na dobrym poziomie. Hobb zręcznie miesza znane elementy ze swoimi pomysłami; czyni to w sposób, który z pewnością zadowoli wybredne gusta miłośników fantasy. Myślę, że każdy czytelnik tej literatury powinien zapoznać się chociaż z cyklem o Skrytobójcy. Ochota na kolejne („Żywostatki” i „Złotoskórego”) powinna przyjść sama.

Na koniec kilka słów o wydaniu. Mag poprawia się, jeśli chodzi o redakcję i korektę, ale, niestety, te elementy wciąż w jego książkach trochę szwankują. Okładka i książka są jednak wydane estetycznie, oryginalnie, a całość cyklu pasuje do siebie. Widać, że wydawnictwo stara się podnieść jakość publikowanych przez siebie książek.


Ocena: 8/10
Autor: Galvar


Dodano: 2006-03-01 18:15:31
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"


 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

 Flint, Eric - "1632"

Fragmenty

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

 Lebbon, Tim - "Milczenie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS