NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Abercrombie, Joe - "Czerwona kraina" (2019)

Mammay, Michael - "Planeta"

Ukazały się

Siwiec, Tomasz - "Muchy"


 Siwiec, Tomasz i Jakub - "Krwawy połów"

 Campbell, Jack - "Przestrzeń zewnętrzna: Nieugięty"

 Žamboch, Miroslav - "Bakly. W objęciach śmierci", tom 2

 Lebbon, Tim - "Milczenie"

 Śmigiel, Łukasz - "Daemon"

 Black, Holly - "Królowa niczego"

 Jameson, Hanna - "Ostatni"

Linki

Grimwood, Jon Courtenay - "Pasza-zade"
Wydawnictwo: Solaris
Cykl: Grimwood, Jon Courtenay - "Arabeska"
Data wydania: 2004
ISBN: 83-88431-95-1
Oprawa: miękka
Format: 130 x 200
Liczba stron: 340
Tom cyklu: 1



Grimwood, Jon Courtenay - "Pasza-zade"

ZeeZee nie miał łatwego życia. Ojca nie znał w ogóle, matkę widział raz na długi czas, dzieciństwo spędził w kilku internatach w Anglii. W Ameryce wstąpił w szeregi pewnego gangu, jednak przez prywatne rozgrywki między jego członkami wplątany zostaje w zabójstwo i niesłusznie skazany na wysoki wyrok... Nagle przydarza się jednak coś całkiem niespodziewanego. Z pudła wyciąga go rzekoma ciotka z Bliskiego Wchodu, nadaje wysoki tytuł i proponuje pewne korzystne małżeństwo z dużym posagiem. Sprawa jest niejasna nawet dla niego, a w al-Iksandarijji sprawy jeszcze bardziej się komplikują. ZeeZee, teraz już Aszraf, zaczyna rozmieć, iż wplątany został w większą aferę. Jak dużą, okazuje się, gdy zaraz po jego przybyciu popełnione zostaje pewne morderstwo…

Akcja powieści dzieje się w dojść ciekawej scenerii, która jednak w pierwszym tomie "Arabeski" schodzi na dalszy plan i dużo się o niej nie dowiadujemy. Mamy tu do czynienia z klasyczną historią alternatywną, gdzie punktem zwrotnym w historii jest zwycięstwo Austro-Węgier i Prus w Pierwszej Wojnie Światowej, które oczywiście pociągnęło za sobą szereg konsekwencji, od zmiań w mapie politycznej Europy wraz z podziałem sił, do zmian w stosunkach z krajami muzułmańskimi. Przykładem jest tu al-Iksandaria (oczywiście Aleksandria), gdzie rozgrywa się akcja powieści, określana mianem europejskiego miasta w Afryce, gdzie stykają się kultury… Jako, że jest to bliska przyszłość, całość leciutko zahacza o cyberpunk, a całość wizji świata prezentuje się nader ciekawie.

W "Pasza-zade" niewiele jest elementów fantastyki i powieść z czystym sumieniem można postawić na półce "sensacja", bądź "kryminał". Fabuła, oprócz retrospekcji z życia Aszrafa, skupia się wokół dochodzenia nad morderstwem w jego nowoodkrytej rodzinie. Odkrywanie kolejnych szczegółów jego życia (zwłaszcza, że jest bohaterem dość ciekawym. Między innymi ze względu na lisa, którego wszędzie widzi od czasu pewnego eksperymentu i ma w nim swojego rodzaju przyjaciela i doradcę), a także spekulacje odnośnie intrygi, w jaką został wplątany w al-Iksandarii sprawi czytelnikowi sporo przyjemności, której nie zakłóci nam wiele zgrzytów. Styl Grimwooda jest dobry i na dobrą sprawę nie można mu nic zarzucić. Ciekawie prowadzona fabuła, wraz z kilkoma interesującymi pomysłami sprawiają, że książkę czyta się szybko i przyjemnie.

Dla fanów konwencji i realiów będzie to pozycja obowiązkowa, inni czytelnicy też nie powinni być zawiedzeni, jeśli tylko będą wiedzieli, czego się spodziewać. Co tu jeszcze napisać? Że właściwie, prócz chaotycznych ostatnich stron i klasycznego do bólu epilogu, pierwszy tom "Arabeski" nie ma znaczących wad? Nie jest to jednak dzieło porywające, czy pozycja w jakikolwiek sposób wybitna – co to, to nie! "Pasza-zade" to bardzo fajna lektura na krótką chwile, która zagwarantuje, że minie nam ona przyjemnie. Tylko tyle, i aż tyle.


Ocena: 7/10
Autor: Vampdey


Dodano: 2006-03-01 16:39:09
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

ajsber - 21:44 11-04-2007
Zdecydowanie warto. O wybitność ( jak napisano powyżej ) na pewno nie zahacza jednak z powodzeniem zaliczyłbym ja do bardzo dobrych. Należy czytać i delektować się klimatem, mało kto tak to ujmuje.

Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"


 King, Stephen - "Instytut"

 Flint, Eric - "1632"

 Simmons, Dan - "Zimowe nawiedzenie"

 Butcher, Jim - "Zmiany"

 Tolkien, J.R.R. - "Upadek Gondolinu"

 Cherezińska, Elżbieta - "Wojenna korona"

 Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"

Fragmenty

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

 Lebbon, Tim - "Milczenie"

 Maszczyszyn, Jan - "Necrolotum"

 Jensen, Danielle L. - "Królestwo Mostu"

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS