NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bardugo, Leigh - "Oblężenie i nawałnica"

Butcher, Jim - "Zmiany"

Ukazały się

Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)


 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

 King, Stephen - "Instytut"

 Parowski, Maciej - „Wasz cyrk, moje małpy. Chronologiczny alfabet moich autorów”, tom 2

 Lewicka, Anna - "Moc"

 Brennan, Marie - "W labiryncie smoków"

Linki

Artykuł jest częścią serii Miecz Prawdy.
Zobacz całą serię

Goodkind, Terry - "Miecz Prawdy"

"Wizard First Rule" ("Pierwsze Prawo Magii"), książka wydana w 1994 na zachodzie przez wydawnictwo Tor, w Polsce opublikowana w 1998 przez Rebisa, zapoczątkowała wspaniały cykl fantasy Terry'ego Goodkinda "Sword of Truth" ("Miecz Prawdy"). Pozostałe dzieła tego pisarza to: "Stone of Tears" 1995 ("Kamień Łez" 1998), "Blood of the Fold" 1996 ("Bractwo Czystej Krwi" 1999), "Temple of The Winds" 1997("Świątynia Wichrów" 1999), "Soul of Fire" 1998 ("Dusza Ognia" 2000) i ostatni, szósty (w chwili pisania tych słów nadciągały "Filary Świata", a w dalszych planach były trzy kolejne tomy - dop. red.) "Faith of the Fallen" 2000 ("Nadzieja Pokonanych" 2001). Należy jeszcze wspomnieć o opowiadaniu "Sword od Truth: Debt of Bones" ("Dług wdzięczności") zamieszczonym w genialnym zbiorze opowiadań "Legends" ("Legendy" wyd. Rebis 1999).

Ponieważ czytałem te książki jakiś czas temu i nie pamiętam już szczegółów, aby uniknąć pomyłek, zrecenzuję cały cykl jako całość. Jednocześnie zaznaczam, iż opinia na temat tej książki jest MOJĄ opinią i nie każdy musi się z nią zgadzać. Wiadomo, ilu czytelników, tyle i recenzji (Boże, nie! - przyp. korekta). Jeżeli ktoś chciałby podyskutować na temat tego cyklu, to proszę skontaktować się ze mną - gdzieś tu jest mail do mnie.

Moim zdaniem cały cykl jest porywający i wyjątkowy. Powodów mogę wymienić kilka. Przede wszystkim doskonale przemyślana do ostatniego szczegółu akcja. Pisarz potrafi zaskoczyć czytelnika niespodziewanym jej zwrotem, co nie jest wcale łatwe. Jesteśmy już przyzwyczajeni do wielu schematów i często potrafimy przewidzieć, co stanie się za chwilę, ale Terry zrywa z nimi i wprowadza dużo świeżych pomysłów, co znacznie urozmaica współczesne fantasy. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż Goodkind nie czytał wcześniej fantastyki (przynajmniej Tolkiena), co pozwala mu na tworzenie światów całkowicie odmiennych, nie mających swoich wcześniejszych odpowiedników. Moim zdaniem jest to jego przewaga i zaleta, gdyż wielu pisarzy popada w marazm twórczy i nie tworzy już nic godnego uwagi, gdyż opiera się na utartych pomysłach sprzed wielu lat! To, iż T.G. potrafi zainteresować, zadziwić i nierzadko zaszokować czytelnika świadczy tylko o klasie, jaką reprezentuje autor "Miecza Prawdy". Szczególnie polecam tę pozycję Mistrzom Gry. Znajdziecie tu wiele ciekawych pomysłów na przygody.

Myślę, że wyjątkowość twórczości T.G. polega na tym, iż autor, opisując przygody różnych bohaterów (nie tylko tych pozytywnych), sam bardzo przeżywa to, co się z nimi dzieje. Ten związek emocjonalny (o którym pisarz wspomina w wywiadach) znacząco wpływa na przebieg akcji i zapewne pomaga w przelaniu na papier skomplikowanych, nierzadko dziwnych i zupełnie nam obcych procesów psychologicznych. Bardzo podobał mi się fragment, w którym Mord Sith torturowały i znęcały się nad głównym bohaterem, i to bynajmniej nie dla samych tortur :), lecz dla opisu psychiki Richarda i tego, co w niej zachodziło, jak się zmieniała. Mistrzostwo Terry'ego ujawnia się jednak w tym, iż potrafi to wszystko przekazać w takiej formie, że czytelnik dzieli razem z pisarzem emocje, które ten przelewa na papier.

Nie ukrywam, że niektóre sceny są brutalne, wręcz perwersyjne, ale jest i druga strona medalu. Pięknie, z dużym wyczuciem i wyrazistością opisuje Goodkind miłość, jaką darzą się Richard i Kahlan, ale również i cierpienie, jakie jest z nią związane, jest to więc miłość tragiczna. Miłość ta poddawana jest wielu bardzo przedziwnym testom, ale jak na razie przetrwała wszystkie. Właśnie dzięki zastosowaniu takich mechanizmów czujemy się związani z bohaterami i z niecierpliwością czekamy na ich dalsze losy. Coraz częściej pisarze nie umieją wytworzyć takiego specyficznego klimatu i mimo, iż akcja jaką opisali jest dobra, to cała książka jest oceniana krytycznie przez czytelnika.

Ważną cechą stylu pisania T.G. jest to, że każda z pojawiających się u niego postaci posiada jakąś szczególna cechę charakteru i/lub wyglądu, przez co staje się ona unikalna i łatwo zapada w pamięć. Przykładem tego może być tik nerwowy, jaki miał Rahl Posępny, czy też sposób mówienia Zedda. Książki T.G. pokazują jeszcze coś - nie jest tak, iż każda decyzja podjęta przez głównego bohatera jest właściwa i działa dla dobra ogółu. W "Mieczu Prawdy" Richard staje często przed problemami, w których nie ma idealnego wyjścia. Nie ma wyraźnego podziału na dobro i zło, przynajmniej nie widzą go zwykli ludzie. Rzadko zdarza się sytuacja, w której ktoś ślepo podąża za Poszukiwaczem Prawdy. Sam główny bohater nie umie często przekonać drugiej strony do swoich słusznych racji, dopóki ta nie zda sobie sprawy z błędu, jaki popełniła.

Można by dużo pisać o tym cyklu i zapewne jeszcze to zrobię. Chciałbym napisać recenzję każdej książki z osobna, ale na to potrzebny jest czas, którego mi obecnie brak. Dodatkowo chciałbym zwrócić waszą uwagę na ekstra okładki, których autorem był Keith Parkinson (pierwszej akurat nie :) - dop. red). Obejrzyjcie je sobie, a jak się wam spodobają, to na pewno znajdziecie jego prace na necie (ja też paroma dysponuję i chętnie się nimi z wami podzielę).


Ocena: 7/10
Autor: Vasco
Dodano: 2006-03-01 15:49:15
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS