NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Haldeman, Joe - "Wieczna wojna" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Wroczek, Szymun - "Piter. Bitwa bliźniaków"

Ukazały się

Bradbury, Ray - "Green Town"


 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Hufflepuff)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Gryffindor)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Slytherin)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Ravenclaw)

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

 Roanhorse, Rebecca - "Wyścig do słońca"

 Miller, Frank; Wheeler, Thomas - "Przeklęta"

Linki

Piskorski, Krzysztof - "Czterdzieści i cztery"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Cykl: Epoka Etheru
Data wydania: Wrzesień 2016
Wydanie: I
ISBN: 978-83-08-06199-2
Oprawa: zintegrowana
Format: 145x207 mm
Liczba stron: 548
Cena: 44,90 zł

Tom cyklu: 2



Piskorski, Krzysztof - "Czterdzieści i cztery"

Polskość w epoce etheru


Najnowsza powieść Krzysztofa Piskorskiego jest polską odpowiedzią na Ligę Niezwykłych Dżentelmenów. I Dam. Jednakże tym razem największy atut prozy Piskorskiego obraca się przeciw niemu, zbytnio dominując całość.

Krzysztof Piskorski jest autorem rozpoznawalnym już od dobrych kilku lat, ale dopiero wydana w 2013 roku powieść „Cienioryt” przyniosła mu sukcesy, w tym między innymi nagrodę imienia Janusza A. Zajdla. Na jego kolejną powieść przyszło czekać czytelnikom trzy lata. Było warto, choć mimo wszystko wcześniejsza historia o szermierzach przenikających cienie była bardziej udana.

Wizja zaprezentowana w omawianej tu powieści nie odbiega znacząco od tej, którą Piskorski wykreował w „Zadrze”; a raczej wydaje się, że stanowi naturalny krok w poszerzaniu i rozwijaniu pomysłów na realia i szeroko pojęte światotwórstwo, które można było zaobserwować w tej wydanej w dwóch tomach powieści. Sam autor przyznaje, że pomysł na „Czterdzieści i cztery” po części wyewoluował z zapowiedzianej wkrótce po „Zadrze”, ale finalnie niezrealizowanej powieści „Wolta” (widać to chociażby w opisach fabuł obu pozycji).

Czytelnika znającego wcześniejsze utwory tego autora nie zaskoczą więc realia XIX wieku odmienione przez technologię etherową, bramy prowadzące do wieloświatów, olbrzymie, inteligentne insekty czy przedziwne maszyny i technologie przywołujące na myśl najbardziej zakręcone, steampunkowe wizje. Nie oznacza to jednakże, że w jakikolwiek sposób ta odmalowana z rzadkim rozmachem wizja stanie się przez to mniej barwna. Kreowanie realiów to nie od dziś prawdziwy konik Piskorskiego, więc co chwila w powieści napotyka się nowe detale i elementy (np. odwołania do mitologii słowiańskiej), które wzbogacają świat i pokazują, że wyobraźni autora starczy spokojnie na jeszcze kilka oryginalnych wizji, mimo iż pozornie wywodzą się z bardzo podobnych założeń.

Drugim filarem światotwórstwa w „Czterdzieści i cztery” jest przetwarzanie historii, co odbywa się na dwóch poziomach. Z jednej strony mamy do czynienia z klasyczną historią alternatywną, w której odkrycie etherowej technologii przyczyniło się do zmienienia historii Europy (m.in. nieco inaczej potoczyły się wojny napoleońskie, powstanie listopadowe, inne są losy ziem polskich). Z drugiej strony jednak nie oznacza to całkowitego zerwania z wydarzeniami, o których uczyliśmy się w szkole: Piskorski twórczo je wykorzystuje, przerabia i nieraz zaskakująco zestawia. Odcyfrowywanie tych historycznych tropów stanowi niezłą zabawę, która może nie stanowi sedna opowieści, ale jest interesującym i urozmaicającym lekturę dodatkiem. Podobny mechanizm, chyba jeszcze w większym stopniu, działa w przypadku postaci. Niemal każdy bohater napotkany w książce jest przynajmniej wzorowany na słynnych osobistościach, zręcznie – nierzadko zabawnie lub nieco karykaturalnie – odmienionych realiami.

Tytuł powieści w oczywisty sposób nawiązuje do słynnego fragmentu z trzeciej części „Dziadów” Adama Mickiewicza mówiącej o nadchodzącym wskrzesicielu polskiego narodu. W fabule książki Piskorski bawi się tą liczbą i podsuwa kilka możliwych interpretacji (również fantastycznych), poczynając od roku, w którym dzieją się wydarzenia, a na wskazaniu osoby (lub osób) wcielającej widzenie księdza Piotra w życie kończąc. Jednocześnie udało się dobrze oddać ducha epoki, z jego romantycznym zacięciem godnym tytułowego cytatu z wieszcza. To właśnie na restytucji państwa polskiego, także poprzez największe poświęcenia, opierają się działania bohaterów – nawet jeśli poszczególne postacie mają odmienne wizje jak sprawa polska powinna być realizowana.

Być może dziwi fakt, że powyższe akapity traktują przede wszystkim o cechach świata przedstawionego, a niewiele jest analizy fabuły. Cóż, oddaje to rozłożenie akcentów w „Czterdzieści i cztery”. Jedyną poważniejszą wadą tej książki jest właśnie to, że w chęci autora do przelania na karty powieści wszystkich pomysłów fabuła została sprowadzona do podrzędnej, może nawet pretekstowej roli. Jest dość linearna i służy przede wszystkim zaprezentowaniu plejady barwnych postaci oraz dziejowych wydarzeń. Piskorski jakby zapomniał co powinno stanowić szkielet opowieści, a co jedynie jego wypełnienie. Stąd też ocena książki będzie w dużym stopniu zależała od nastawienia czytelnika: czy ceni przede wszystkim kreację świata i postaci, czy też oczekuje fabularnego mięsa. Jeśli stawia na to drugie, może go spotkać zawód.

Recenzja ukazała się pierwotnie w Nowej Fantastyce 10/2016.


Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2017-05-28 15:02:46
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

kurp - 18:15 30-05-2017
Trudno się pod tą opinią nie podpisać.
W moim przypadku dochodzi jeszcze fakt, że nie lubię tej epoki a wygląda na to, że Piskorski - bardzo. Mam nadzieję, że Zadra i 44 wyczerpały na jakiś czas ten temat.

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Bitwę bliźniaków"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"


 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Jordan, Robert - "Wojownik Altaii"

 Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS