NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Todd, G.X. - "Obrońca"

Maszczyszyn, Jan - "Hrabianka Asperia"

Ukazały się

Carroll, Jonathan - "Kolacja dla wrony"


 Henel, Łukasz - "Demon"

 Waletow, Jan - "Dzieci martwej ziemi"

 Komuda, Jacek - "Czarna bandera" (2017)

 Larson, M.A. - "Akademia Pennyroyal. Cienie kadetek "

 Atwood, Margaret - "Maddaddam"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Komandoria 54"

 Zdybska, Maria - "Wyspa mgieł"

Linki

Sanderson, Brandon - "Legion"
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: Legion
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Data wydania: Marzec 2017
ISBN: 978-83-7480-730-2
Oprawa: twarda
Liczba stron: 208
Cena: 29,00 zł
Rok wydania oryginału: 2012



Sanderson, Brandon - "Legion"

Bohater niejedno ma imię


Zawierająca dwie nowele o Stephenie Leedsie książka „Legion” pokazuje nieco inne oblicze Brandona Sandersona, dalekie od napisanych z rozmachem epickich opowieści ze świata Cosmere.

Brandon Sanderson pisze nowele w ramach odpoczynku od większych projektów, niejako dla odprężenia i higieny umysłowej. Nie oznacza to, że są one gorsze – wręcz przeciwnie, można w nich znaleźć nierzadko więcej świeżości niż w kolejnych opasłych tomach. Można było się o tym przekonać na przykład czytając „Duszę cesarza”.
Niedawno – przy okazji wizyty autora w naszym kraju – wydano kolejne krótsze formy tego autora. Jedną z książek zbierających je w większą całość jest „Legion”, zawierający dwa teksty o Stephenie Leedsie (autor zapowiada, że na nich się nie skończy i powstanie przynajmniej jeszcze jedna nowela), człowieku mającym niezwykły dar do tworzenia we własnym umyśle odrębnych bytów posiadających unikatowe umiejętności. Wraz z wyimaginowanymi przyjaciółmi (a przynajmniej towarzyszami) rozwiązuje zagadki i wyjaśnia tajemnice. Otoczenie traktuje go trochę jak szaleńca, ale nie mogą zakwestionować jego skuteczności.
Fabuła – co typowe dla nowel – jest dość prosta i jednotorowa, ale jednocześnie interesująca i nieźle poprowadzona. Ciekawość czytelnika podsycana jest z jednej strony zagadkami, jakie przychodzi rozwiązać bohaterowi (i jego widmowemu zespołowi), z drugiej zaś samą naturą niezwykłego talentu Leedsa oraz wiążącymi się z nim problemami i konsekwencjami. Tak, posiadanie w głowie dziesiątek samodzielnych osobowości może się wiązać z większymi problemami niż prozaiczny ból głowy.
Jednocześnie Sanderson sporo rzeczy pozostawia niedopowiedzianych, zapewne w oczekiwaniu na finał tej miniserii. Gdzieniegdzie pojawią się różne tropy lub informacje mające pobudzić zainteresowanie odnośnie przeszłości bohatera i źródła jego talentu, ale na ich podstawie można sobie zbudować zaledwie mglisty obraz historii Leedsa. Czytelnik czuje się zaintrygowany, a przy okazji dzięki takiemu zabiegowi nie można powiedzieć, by opowieść była zawieszona w próżni.
O tym, że Sanderson posiada lekkie pióro, wiadomo nie od dziś. Sprawnie konstruuje postaci, nie wdając się przy tym w nadmierną szczegółowość. Umiejętnie prowadzi wątki i dozuje napięcie, od czasu do czasu wprowadzając humorystyczne akcenty. Być może brak temu wszystkiemu błysku, dzięki któremu czytałoby się nowele z wypiekami na twarzy, ale i tak stanowią one solidny przykład literackiego rzemiosła.
„Legion” został oczywiście wydany na fali popularności Sandersona w naszym kraju, ale jednocześnie wcale nie stanowi miarodajnej próbki jego twórczości. Fani twórczości Amerykanina sięgną po tę książkę bez wahania i nie powinni się rozczarować. Jednocześnie, choć trudno uznać „Legion” za miarodajne wprowadzenie do reszty twórczości Sandersona, to ci, którzy zniechęcili się do Cosmere, być może odnajdą w tych dwóch nowelach elementy, które przypadną im do gustu.



Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2017-05-04 14:32:25
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

light pillar - 17:06 04-05-2017
No i znowu nie mogę się przekonać... patrzę tu i tam na oceny, opinie, recenzje. Niby wszystko fajne, powyżej średniej (a wg innych dużo powyżej) dla fantasy, tylko nic tego nie wynika. Żeby nie bylo- coś tam Sandersona przeczytałem: dwa tomy Archiwum i zrodzonego z mgły. Dawcę przysięgi też pewnie przeczytam. Ale inne powieści/opowiadania? Nie jestem przekonany...

Shadowmage - 17:25 04-05-2017
Ja co prawda ABŚ nie czytałem, ale kilka jego powieści tak... i chyba wolę go w nowelach :)

Beatrycze - 18:13 04-05-2017
"Dusza cesarza" (osobno wydana, w antologii "Kroki w nieznane" z nie pomnę już którego roku" i w zbiorku "Bezkres magii") bardzo mi się podobała.

"Cienie dla Ciszy w lasach piekła" - też niezłe (można znależź w anttologii "Niebezpieczne kobiety" i w "Bezkresie magii")

Obydwie podobały mi się dużo bardziej niż "Z mgły zrodzony", który jak dotąd był jedynną dłuższą formą Sandersona, z jaką się zpaoznałam - nieco mnie przymuliło, to nie miałam ochoty sięgać po dalsze tomy.

sfinx - 18:52 04-05-2017
W takim razie oby robił sobie odpoczynek jak najczęściej, bo czekam na kolejne nowele :)

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Ukrytego Asa"


Wygraj "Maddaddam" Atwood


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Blatty, William Peter - "Egzorcysta"


 Podlewski, Marcin - "Głębia. Napór"

 Waletow, Jan - "Ziemia niczyja"

 Gromyko, Olga - "Wiedźma opiekunka"

 McDonald, Ian - "Luna: Wilcza Pełnia"

 Lawrence, Mark - "Książę głupców"

 Hearn, Lian - "Cesarz ośmiu wysp"

 Sanderson, Brandon - "Idealny stan"

Fragmenty

 McDonald, Ian - "Luna: Wilcza Pełnia"

 Ryman, Geoff - "Tlen"

 Tidhar, Lavie - "Stulecie przemocy"

 Priest, Christopher - "Człowiek z sąsiedztwa"

 Kosik, Rafał - "Amelia i Kuba. Tajemnica dębowej korony"

 Weeks, Brent - "Krwawe zwierciadło"

 Johansen, Erika - "Losy Tearlingu"

 Hearn, Lian - "Cesarz ośmiu wysp"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS