NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem" (Wehikuł czasu)

Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

Ukazały się

antologia - "Kryształowe smoki 2019"


 Nieściur, Sławomir - "Blokada"

 antologia - "Opowieści niesamowite z języka angielskiego"

 Chokshi, Roshani - "Srebrzyste węże"

 Kamiński, Tomasz - "Polowanie"

 Komuda, Jacek - "Wizna"

 antologia - "Tarnowskie Góry Fantastycznie 2"

 Hill, Joe - "Gaz do dechy"

Linki

Zelazny, Roger - "Kroniki Amberu. Tom 2" (2015)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Kroniki Amberu
Tytuł oryginału: Trumps of Doom, Blood of Amber, Sign of Chaos, Knight of Shadows, Prince of Chaos
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Data wydania: Kwiecień 2015
Oprawa: twarda
Format: 155 x 235 mm
Liczba stron: 764
Cena: 49,90 zł
Tom cyklu: 2



Zelazny, Roger - "Kroniki Amberu. Tom 2"

Jaki ojciec, (prawie) taki syn


Omnibusowe wydanie pierwszej części „Kronik Amberu” stanowi dowód na to, że wydawcy powinni wracać do klasyków. Poznanie wszystkich części cyklu poświęconych Corwinowi jednym ciągiem to wspaniała przygoda. A do tego wydanie prezentowało się okazale i atrakcyjnie. Teraz pozostaje się przekonać, czy kolejne pięć powieści także pozostawi tak pozytywne wrażenia.
Merle Corey to młodzieniec, któremu nieźle się wiedzie. Jest niezłym informatykiem, ma powodzenie u kobiet, a do tego jest niezwykle sprawny fizycznie. Jego bytność w naszym świecie jest jednak tylko stanem przejściowym. Jest on bowiem nie tylko czarodziejem, ale też dziedzicem dwóch zwalczających się rodów królewskim. Jego ojcem jest ksiaże Corwin z Amberu, a matką Dara z Dworców Chaosu. Merlin próbuje pozostać samodzielny i za wszelką cenę unika wplątania się w machinacje polityczne, lecz tym razem nie będzie to możliwe. Przez długi czas nawet dokonywane każdego 30 kwietnia zamachy na jego życie nie przekonały go do ścigania sprawcy. Tym razem znów udaje mu się uniknąć śmierci, lecz tego samego dnia ginie ktoś ważny dla młodego czarodzieja. Chcąc, nie chcąc, Merlin rzuca się w wir zdarzeń, które mogą zaburzyć równowagę pomiędzy porządkiem i chaosem.
Ogólnie można stwierdzić, że drugie pięć powieści utrzymuje poziom pierwszych, lecz z pewnymi zastrzeżeniami. Nadal świetne wrażenie sprawia wykreowany przez Zelaznego świat - Amber to świat o wielu obliczach i zakątkach pięknie opisanych przez autora. Ten nie poprzestał jednak na kreacji z poprzednich części. W drugim tomie „Kronik” czytelnik będzie miał okazję dobrze poznać chaotyczną część magicznego królestwa. Dworce Choasu to miejsce fascynujące, ulegające ciągłej zmianie, lecz jednocześnie bliskie samemu Amberowi. Kolejne części to nie tylko nowe miejsca do odwiedzenia, ale i nowe postacie i zagrożenia. Szybko okazuje się zresztą, że nie tylko ludzie mogą walczyć o władzę. Włączenie specyficznej sztucznej inteligencji i potężnych bytów nieludzkich do gry to potwierdzenie kreatywności autora. Wydaje się jednak, że komplikacja osiąga zbyt wysoki poziom. Zelazny wyciąga z autorskiego kapelusza zbyt wiele postaci, członków rodziny i dawnych krzywd. Fabuła jest co prawda prowadzona sprawnie, lecz dla niektórych odbiorców może być tego za wiele.
Podobnie ma się sprawa z postaciami: ogólnie wszystko gra, ale są pewne zastrzeżenia. Pomimo jeszcze większej ilości postaci, autorowi udało się uczynić większość z nich ciekawymi. Nadal też dobrze wypadają relacje między nimi. Widać to głównie na przykładzie Merlina i jego balansowania pomiędzy stronami konfliktu. Niestety, namnożenie bohaterów i stron sprawia, że niektóre z nich sprawiają wrażenie zaniedbanych. Można odnieść wrażenie, że wątkom relacji protagonisty z jego inteligentnym tworem oraz innych postaci z ich magicznymi, lecz świadomymi, klonami można by poświęcić więcej czasu. Nieco rozczarowuje też główny bohater, lecz może to być kwestia porównania ze świetnym Corwinem. Ten drugi był początkowo bezwzględnym Amberytą skupionym na walce o tron, a Merlin jest w gruncie rzeczy dobrym chłopakiem, który "nie chce, ale musi". Jest sprytny i bardzo sprawnie posługuje się magią, ale brak mu zadziorności ojca.
Tom 2 „Kronik Amberu” to dobre zakończenie świetnego cyklu. Jego słabsze punkty sprawiają, że nie można go stawiać na równi z Tomem 1, ale i tak zdecydowanie warto po niego sięgnąć. Robert Zelazny przesadził nieco z liczbą postaci i komplikacją powiązań między nimi, a Merlin nie jest tak ciekawą postacią jak Corwin, lecz wady te nie przeszkadzają mocno w lekturze. Te dziesięć powieści to po prostu świetna przygoda w bogatym świecie.


Autor: Jakub „Qbuś” Nowak
Dodano: 2015-07-11 10:09:43
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Adeyemi, Tomi - "Dzieci krwi i kości" i "Dzieci prawdy i zemsty"


 Wilhelm, Kate - "Gdzie dawniej śpiewał ptak"

 Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"

 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

 Butcher, Jim - "Opowieść o duchach"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

Fragmenty

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS