NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"

Kornew, Paweł - "Żniwiarz"

Ukazały się

Biskup, Agnieszka; Adwentowska, Dagmary - "Mamidła"


 Shannon, Samantha - "Koniec maskarady"

 Clare, Cassandra - "Mechaniczna księżniczka" (twarda)

 Clare, Cassandra - "Mechaniczny książę" (twarda)

 Clare, Cassandra - "Mechaniczny anioł" (twarda)

 Hardinge, Frances - "Światło głębin"

 Hady, Sasza - "Zefiryna i księga uroków"

 Kaszyński, Mariusz - "Pogorzelisko"

Linki

Wolfe, Gene - "Pokój"
Wydawnictwo: Mag
Kolekcja: Uczta Wyobraźni
Tytuł oryginału: Peace
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Data wydania: Styczeń 2014
ISBN: 978-83-7480-415-8
Oprawa: twarda
Format: 135 x 202 mm
Liczba stron: 240
Cena: 37,00 zł
Rok wydania oryginału: 1975



Wolfe, Gene - "Pokój"

Obyczajowa łamigłówka


W przypadku „Pokoju” Gene’a Wolfe’a prościej byłoby napisać, czym powieść nie jest, niż jest. Pod pozornie prostą opowieścią kryje się wielowymiarowa mozaika, której odkrywanie jest jednym z największych, chociaż zdecydowanie nie jednym atutem powieści.

Gene Wolfe jest w naszym kraju autorem tyleż docenianym, co nieodnoszącym chociażby niewielkiego sukcesu. Na przestrzeni lat jego książki ukazywały się w przynajmniej kilku wydawnictwach, które zwykle dość szybko rezygnowały z wydawania dalszych pozycji. I chociaż ukazało się w Polsce kilkanaście jego książek, to dopiero teraz do rąk czytelników trafił „Pokój”, druga w dorobku amerykańskiego autora powieść.
Z pozoru jest to proza obyczajowa, przedstawiająca relację dobiegającego do końca życia Aldena Weera. Bohater opisuje sceny ze swojego dzieciństwa, czasów młodzieńczych i już całkiem dorosłych. Skupia się przy tym na konkretnych wątkach, szerszą relację przekazując mimochodem. Każda z tych historii jest perełką samą w sobie, niekiedy wielowątkową, innym razem prostą; zawsze jednak kryjącą przynajmniej drugie dno. W tej nieśpiesznej narracji, przerywanej powrotami do tego, co wydaje się teraźniejszością Weera, można zatonąć, chłonąc tak losy postaci, jak i wspaniały język, jakim zostały zrelacjonowane. Do tego dochodzi cała gama różnorakich smaczków, fragmentów zupełnie nieistotnych z punktu widzenia fabuły, ale rozbudowujących tło, wprowadzających elementy humorystyczne czy wreszcie kreujących nastrój.
Kluczem do odczytania „Pokoju” jest osoba narratora, który wspomina poszczególne etapy swojego życia; albo też tego, co za swoje życie chce przedstawić czytelnikowi. Meandruje, łamie reguły rządzące czasem i tworzy własne zasady rządzące rzeczywistością. Rychło okazuje się, że należy zawiesić wiarę w prawdomówność narratora, patrzeć na każde jego słowo, podważać i zadawać sobie pytania. Być może w tym momencie zdradzam nieco z magii książki, ale jednocześnie im szybciej się zacznie w ten sposób czytać „Pokój”, tym więcej poszlak można wyłapać i zbudować pełniejszy obraz koncepcji Wolfe’a. Warto dać się wciągnąć autorowi w tę grę, gdyż zdzieranie kolejnych warstw stanowi olbrzymią przyjemność, ale też wyzwanie.
Fantastyka w powieści jest niezwykle subtelna; niewidoczna, zaszyta głęboko w trzewiach. O jej istocie nie świadczy to, co zostało napisane, a raczej to, czego Wolfe w treści nie zawarł, celowo pominął. Bardzo wiele, co zresztą dość charakterystyczne dla jego twórczości, pozostawił w domyśle, wierząc w spryt i inteligencję czytelnika, który z rozrzuconych fragmentów składać będzie obraz znacznie większy niż jego elementy składowe. Czy duch jest faktycznie nadprzyrodzoną istotą, czy jedynie projekcją czegoś zupełnie innego? Czy zwykła wizyta u lekarza może kryć w sobie coś znacznie większego? Podobnych pytań podczas lektury nasuwa się wiele, a tylko na nieliczne z nich odpowiedź podana jest wprost i natychmiastowo. Znacznie częściej odbiorca sam musi wyrobić sobie na ich temat zdanie.
Za ostateczną rekomendację – chociaż być może nie dla zadeklarowanych fanów twórczości Wolfe’a – niech posłuży stwierdzenie, że do tej pory stosunek do wielu książek tego autora miałem ambiwalentny; zwykle doceniałem, ale proza Amerykanina mnie nie porywała. Tymczasem „Pokój” kupił niżej podpisanego całkowicie, pochłonął i zafascynował od pierwszej do ostatniej strony. Przewrotna, niejednoznaczna i wysoce satysfakcjonująca lektura.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2014-01-27 17:15:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Cameron, Miles - "Upadek smoków"


 Enríquez, Mariana - "Nasza część nocy"

 Stiefvater, Maggie - "Wezwij sokoła"

 Vonnegut, Kurt - "Slapstick, albo nigdy więcej samotności!"

 Lim, Elizabeth - "Tkając świt"

 Kucenty, Magdalena - "Zodiaki. Genokracja"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"

 Simmons, Dan - "Pieśń Bogini Kali"

Fragmenty

 Sturgeon, Theodore - "Więcej niż człowiek"

 Enríquez, Mariana - "Nasza część nocy"

 Szczubełek, Kamila - "Droga do wyraju"

 Pettersen, Siri - "Żelazny wilk"

 Haldeman, Joe - "Wieczna wolność"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma" (przedmowa)

 Kornew, Paweł - "Żniwiarz"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS