NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Jordan, Robert - "Wielkie polowanie" (2019)

Brennan, Marie - "W labiryncie smoków"

Ukazały się

Ziębiński, Robert - "Piosenki na koniec świata"


 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przeszłość dla przyszłości"

 antologia - "Wigilia pełna duchów"

 Chesterton, Gilbert Keith - "Człowiek, który był Czwartkiem"

 Węcławek, Dominika - "Skoczkini. Zapiski z międzygwiezdnego lotu"

 Rusnak, Marcin - "Diabły z Saints"

 Lisińska, Małgorzata - "Zakonna"

Linki

Ruff, Matt - "Miraż"
Wydawnictwo: Rebis
Tytuł oryginału: The Mirage
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Data wydania: Wrzesień 2013
ISBN: 978-83-7818-446-1
Oprawa: miękka
Format: 135 x 215 mm
Liczba stron: 440
Cena: 34,90 zł
Rok wydania oryginału: 2012



Ruff, Matt - "Miraż"

Ćwiczenie z konstruowania historii alternatywnej


Wszyscy dobrze znamy ogólny zarys światowej sytuacji politycznej (a przynajmniej jego standardowe przedstawienie) ostatnich kilkunastu lat, w dużej części zdominowanej napięciami między szeroko rozumianymi państwami Zachodu a krajami arabskimi czy muzułmańskimi. Spróbujmy wyobrazić sobie proste odwrócenie tego obrazu: potężne Zjednoczone Państwa Arabskie, rozliczne skonfliktowane ze sobą organizmy państwowe na kontynencie amerykańskim (na czele z Chrześcijańskimi Stanami Zjednoczonymi i Ewangeliczną Republiką Teksasu). Zamach z 2001 roku, który wydarzył się nie 11 września, a 9 listopada, i został przeprowadzony przez fundamentalistów chrześcijańskich w centrum Bagdadu i następująca po nim okupacja Ameryki przez wojska ZPA.
W taką właśnie rzeczywistość wprowadza czytelników wydany ostatnio przez Rebis „Miraż” Mattha Ruffa. Po krótkim wstępie, przedstawiającym wydarzenia 9 listopada, przenosimy się kilkanaście lat później, pozostając nadal w Bagdadzie i poznajemy grupkę zaprzyjaźnionych ze sobą agentów Arabskich Sił Bezpieczeństwa Narodowego: córkę pani burmistrz Bagdadu, Amal, owdowiałego na skutek zamachów 2001 roku Mustafę i ich młodszego kolegę Samira. Zajmująca się śledzeniem i powstrzymywaniem zachodnich terrorystów usiłujących zinfiltrować ZPA ekipa natrafia wśród nich na Amerykanina, twierdzącego, że ich działania są poniekąd z definicji bezskuteczne: rzeczywistość, w której koalicja muzułmańska okupuje Chrześcijańskie Stany Zjednoczone, a w centrum Waszyngtonu funkcjonuje Zielona Strefa, to miraż, a prawdziwy świat wygląda zupełnie inaczej...
Książka Ruffa to w zasadniczym stopniu po prostu konsekwentne pociągnięcie myślowego ćwiczenia wspomnianego w pierwszym akapicie recenzji przez kilkaset stron. Wyobraźmy sobie, kim w świecie mirażu mógłby być Saddam Husajn. Albo Osama Bin Laden. Albo Donald Rumsfeld. Albo... Jaką rolę odgrywałaby Al Kaida, a jaką partia Al-Bas. I tak dalej, i tak dalej. Podobne informacje otrzymujemy od Ruffa w dużych ilościach. Jeśli ktoś liczyłby na subtelne, literackie odkrywanie powieściowego świata, czeka go rozczarowanie – większość konkretów dociera do nas w postaci bezpośrednich wstawek imitujących wpisy z Wikipedii (to jest z sieciowej Biblioteki Aleksandryjskiej). Dickowskie rozedrganie postaci zaglądających poza miraż ogranicza się też do czytelnych wstawek mówiących o wizjach – pozornie onirycznych i fantazyjnych, a w istocie bardzo czytelnych i jednocznacznych. Okładkowe porównania do Chabona czy Rotha trafiają w próżnię: „Miraż” to krzyżówka prostej, sensacyjnej fabuły ze wspomnianym już kilkakrotnie kreowaniem historii alternatywnej. Trzeba przyznać, że przy całej dosłowności analogii i usilnym, nie zawsze uzasadnionym wplataniu do opowieści postaci „autentycznych”, Ruff bardzo dobrze radzi sobie z przedstawianiem bohaterów „czysto powieściowych” – każdy z trojga bagdadzkich agentów to wyraziście zarysowana osoba, ze skomplikowaną historią wpływającą na ich codzienne wybory i zachowania. Dynamika akcji i udane zakończenie, rezygnujące z charakteryzującej resztę powieści bolesnej dosłowności sprawiają, że jeśli oczekiwalibyśmy od lektury „Mirażu” po prostu inteligentnej, nieskomplikowanej rozrywki, niewiele brakuje do tego, by nasze potrzeby zostały zaspokojone.
Brakowałoby jeszcze mniej, gdyby nie wyjątkowo niesatysfakcjonująca jakość tłumaczenia. Noty okładkowe wspominają, że w powstawanie polskiej edycji „Mirażu” był zaangażowany konsultant od języka arabskiego. Przydałby się również konsultant od angielskiego, a może nawet bardziej od polskiego. Ktoś, kto (cytując przekład) „emanowałby profesjonalną groźbę”, zmuszając tym samym spółkę tłumacz-redaktor do większego wysiłku.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2013-11-04 23:58:16
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"


 Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS