NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

Abercrombie, Joe - "Czerwona kraina" (2019)

Ukazały się

Douglas, Ian - "Star Carrier. Światłość"


 Ziębiński, Robert - "Piosenki na koniec świata"

 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przeszłość dla przyszłości"

 antologia - "Wigilia pełna duchów"

 Chesterton, Gilbert Keith - "Człowiek, który był Czwartkiem"

 Węcławek, Dominika - "Skoczkini. Zapiski z międzygwiezdnego lotu"

 Rusnak, Marcin - "Diabły z Saints"

Linki

Calvino, Italo - "Niewidzialne miasta"
Wydawnictwo: W.A.B.
Tytuł oryginału: Le città invisibili
Tłumaczenie: Alina Kreisberg
Data wydania: Lipiec 2013
ISBN: 978-83-7747-814-1
Oprawa: twarda
Format: 123 x 195 mm
Liczba stron: 136
Cena: 32,90 zł
Rok wydania oryginału: 1972
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa



Calvino, Italo - "Niewidzialne miasta"

Wciąż są książki przepiękne


„Niewidzialne miasta” Italo Calvino to jedna z książek absolutnych, pokazujących wielką siłę i uniwersalność fantastyki, do których można wracać wielokrotnie i wciąż znajdować dla siebie coś nowego. Kolejną okazję do tego daje eleganckie wznowienie doskonałego tłumaczenia Aliny Kreisberg wydane ostatnio przez W.A.B..
Punkt wyjścia narracji „Niewidzialnych miast” jest następujący: imperium Tatarów (a poprawniej mówiąc, Mongołów) w XIII wieku, za czasów Kubłaj-chana, wnuka Dżyngis-chana, osiągnęło takie rozmiary, że władca, aby poznać i spróbować zrozumieć to, co dzieje się w jego włościach, musi polegać na relacjach Marka Polo. To właśnie opowieści młodego Wenecjanina i jego rozmowy z chanem stanowią treść książki Calvino. Marco Polo roztacza przed oczami władcy i czytelników obrazy kolejnych miast. Wizje są podzielone na grupy: miasta i pamięć, miasta i umarli, miasta i pragnienia, miasta i znaki, miasta i oczy... Szybko staje się jasne (zarówno dla nas, jak i dla chana), że we wspomnieniach (przewodnikach? relacjach z drugiej ręki?) Marka Polo chodzi o coś więcej niż o zebranie i przekazanie informacji. Encyklopedyczne wymienianie kolejnych miast ma pokazać świat, ale encyklopedyczność jest tu mądra mądrością naiwną. Czasem najistotniejsze jest to, jak miasto wygląda z oddali, czasem to, co o nim się mówi, czasem to, czym było, czasem to, czym pragnie się stać. Już w pierwszym rozdziale „Niewidzialnych miast” wraz z Kubłaj-chanem poznajemy Diomirę, budzącą w podróżnych tęsknotę za deja-vu, Izydorę, którą zawsze odwiedza się zbyt późno, Doroteę, która pokazuje mnogość dóbr i dróg, zbudowaną ze wspomnień Zairę o wysokich basztach i wiele, wiele innych miejsc.
Miasta z opowieści Marka Polo są takie jak świat i takie jak ludzie: niejasne, pełne sprzeczności, dwoistości (bardzo często opisywane miejsce ma swój odpowiednik: w niebie, pod ziemią, w krainie umarłych), nieobiektywności, fantazji. Nietrudno domyślić się, że relacje z odległych lądów są jednocześnie relacjami z głębi ludzkich serc i umysłów. Autentyczność kolejnych wizji nie tyle jest nieistotna, co wymaga odpowiedniego rozumienia czy interpretacji. W jednym z moich ulubionych momentów w rozmowach młodego podróżnika z chanem ten ostatni proponuje pewne odwrócenie ról – teraz to on będzie opowiadać Marco o kolejnych wyobrażanych przez siebie miastach, a Wenecjanin po prostu powie władcy, czy opisywane przez niego miejsce istnieje, czy nie. Takich drobnych skarbów można znaleźć na każdej stronie krótkiego, ledwie stustronicowego dzieła Calvino dziesiątki. Wszystkie są podane pięknym, poetycznym językiem, pozwalając nam momentalnie przenieść się na dwór chana, do Zoe, miasta niepodzielnego istnienia, Zobeidy, miasta sennej ucieczki, czy Melanii, miasta wiecznego teatru. Oniryczna, przesiąknięta fantastyką historiografia przywodzi na myśl teksty Milorada Pavicia i Jeffa VanderMeera – choć prawdę mówiąc, to raczej oni są uczniami włoskiego pisarza, a nie odwrotnie.
Poznając, czy raczej kreując świat niewidzialnych miast, poznajemy i kreujemy siebie. Piękna opowieść Calvino niesie w sobie głęboki sens. Marco Polo przedstawia go w ostatnim akapicie, zamykając swoje relacje taką oto klamrą: „Piekło żyjących nie jest czymś, co nastanie; jeśli istnieje, jest już tutaj, jest piekłem, w którym żyjemy na co dzień, które tworzymy, przebywając razem. Są dwa sposoby, aby nie sprawiało ono cierpień. Pierwszy jest nietrudny dla wielu ludzi: zaakceptować piekło i stać się jego częścią, aż przestanie się je dostrzegać. Drugi jest ryzykowny i wymaga ciągłej uwagi i ćwiczenia: odszukać i umieć rozpoznać, kto i co pośród piekła piekłem nie jest, i utrwalić to, i rozprzestrzenić.”
Piękna, ważna książka. Starannie, fachowo przetłumaczona i bardzo porządnie wydana. Biegnijcie do księgarni.


Autor: Adam Skalski
Dodano: 2013-10-09 09:15:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"


 Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS