NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Hobb, Robin - "Przeznaczenie Skrytobójcy"

Ukazały się

Ziębiński, Robert - "Piosenki na koniec świata"


 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przeszłość dla przyszłości"

 antologia - "Wigilia pełna duchów"

 Chesterton, Gilbert Keith - "Człowiek, który był Czwartkiem"

 Węcławek, Dominika - "Skoczkini. Zapiski z międzygwiezdnego lotu"

 Rusnak, Marcin - "Diabły z Saints"

 Lisińska, Małgorzata - "Zakonna"

Linki

Walton, Jo - "Wśród obcych"
Wydawnictwo: Akurat
Tytuł oryginału: Among Others
Tłumaczenie: Izabela Miksza, Marek S. Nowowiejski
Data wydania: Sierpień 2013
ISBN: 978-83-7758-450-7
Oprawa: miękka
Format: 130 x 205 mm
Liczba stron: 368
Cena: 34,99 zł
Rok wydania oryginału: 2011



Walton, Jo - "Wśród obcych"

Z pamiętnika nałogowego czytelnika


Nastrojowa i sentymentalna opowieść o nastoletniej Mor być może nie podbije rynku wydawniczego, ale powinna wywołać cieplejsze uczucia u każdego, kto spędził młodzieńcze lata na czytaniu fantastyki.

Patrząc po liście zdobytych nagród (Nebula, Hugo, British Fantasy Award) i nominacji (Locus, World Fantasy Award), można dojść do wniosku, że „Wśród obcych” Jo Walton to najważniejsza powieść fantastyczna 2011 roku. Jednakże na wydanie jej u nas nie zdecydowała się żadna z liczących się oficyn, zrobił to dopiero próbujący wypłynąć na fantastyczne wody Akurat. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że nie będzie to spektakularny sukces finansowy, ale bardzo dobrze się stało, że książka trafiła na nasz rynek.
Powieść ma formę pamiętnika kalekiej dziewczyny imieniem Mor. Przed opisywanym w nim okresem wydarzyło się kilka dramatycznych wydarzeń: śmierć siostry, ucieczka od matki, wypadek skutkujący uszkodzeniem nogi. Ponieważ w notatkach nastolatka opisuje głównie bieżące kwestie, siłą rzeczy o szczegółach zdarzeń z przeszłości czytelnik dowiaduje się powoli, a niektóre informacje są owiane tajemnicą niemal do ostatnich stron. To rozwiązanie wzmaga zainteresowanie, a także zmusza do wytężania uwagi, by żadna z rozrzuconych po zapiskach poszlak nie została przegapiona.
Większość pamiętnika zajmują opisy bieżących wydarzeń: kontaktów z nieznanym wcześniej ojcem, problemów w nowej szkole z internatem i – przede wszystkim – refleksji dotyczących lektur, w tym przede wszystkim literatury fantastycznej (ten ostatni element zasługuje na osobne omówienie, więc na razie go pominę). Łatwo domyślić się więc pochodzenia tytułu: narratorka zostaje wrzucona w kompletnie obce środowisko, musi żyć między ludźmi, których wcześniej nie znała. Jako kaleka, a do tego osoba raczej introwertyczna i ciągle siedząca z nosem w książce, staje się obiektem szyderstw. Zdystansowana i ostrożna stara się jednak nawiązać znajomości, a nawet przyjaźnie. Jej zapiski są więc świadectwem jej myśli, rozterek i nadziei. Należy przy tym zwrócić uwagę, że w związku z formą pamiętnika relacje z wydarzeń są przefiltrowane, czasem pełne emocji i sentymentalne – jak wspomnienia walijskich dolin, gdzie się wychowała, ale równie często już z nich wyprane i na chłodno analizowane po pewnym czasie. Powstałe w ten sposób uproszczenia wydają się celowe, chociażby dlatego, że w kluczowych momentach nie ma się wrażenia sztuczności tudzież braku zaangażowania emocjonalnego.
Przy tak wielu nagrodach fantastycznych należałoby się spodziewać, że wątek nadnaturalny będzie stanowił istotną część powieści. Tymczasem, chociaż niejako jest on zaszyty w głównej osi fabularnej i dotyczy kluczowej tajemnicy, to jednak przez większość „Wśród obcych” ukrywa się pod powierzchnią, by tylko od czasu do czasu się wynurzyć. Po części wynika to z zamysłu fabularnego, a trochę z natury samej magii występującej w realiach wykreowanych przez Walton – jej efekty są w zasadzie niewidoczne, stapiające się z rzeczywistością. Komponuje się to z pozostałymi elementami powieści, tworząc enigmatyczny, subtelny klimat opowieści.
Powyższe elementy sprawiają, że ma się do czynienia z bardzo przyjemną, nastrojową książką. Jednakże o tak wielkim uznaniu w środowisku fantastycznym zadecydowało prawdopodobnie coś innego: mnóstwo nawiązań i odwołań do klasyki fantastyki. Na kartach pamiętnika Mor dzieli się wrażeniami i przemyśleniami o kilkudziesięciu (a może i więcej) powieściach znanych i uznanych pisarzy1) – radością z odkrywania kolejnych świetnych utworów, smutkiem wynikającym z rzadkich rozczarowań czy wreszcie przyjemnością z możliwości dyskutowania o literaturze.
Walton napisała powieść o nieśpiesznej narracji; ciepłą, ale też dość hermetyczną. Osoby, które jak Mor przez większość życia czerpią niewymowną przyjemność z czytania (szczególnie fantastyki), z łatwością zrozumieją motywacje bohaterki i cieszyć się będą razem z nią z kolejnych literackich odkryć. Dla innych pozostaje sama opowiadana historia. Chociaż nie musi, to może być za mało.


1) Pokazuje to też jak wiele z ważnych dzieł nie trafiło do naszego kraju. W ramach rekompensaty autorzy przekładu wzbogacili polskie wydanie o obszerne przypisy naświetlające nieznane (lub mniej znane) tytuły, autorów i inne poruszane w książce aspekty. Przy tym, jak informował wydawca na Polconie, i tak zostały one w znaczący sposób okrojone.



Autor: Tymoteusz „Shadowmage” Wronka


Dodano: 2013-09-04 19:36:12
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

aradiel - 21:09 04-09-2013
Całkiem zgrabnie napisana recenzja o książce, której treść można streścić następująco: "drogi pamiętniczku, poszłam do biblioteki i przeczytałam XXX (tu wstawcie proszę dowolny tytuł opowiadania/powieści zaliczanego do klasyki s-f)". I tak przez całą książkę. A na koniec "Moja zła matka chciała mnie zabić pierwszym tomem LotR".
Stanowczo nie polecam.

Beata - 21:26 04-09-2013
A ja przeciwnie. Polecam wszystkim tym, którzy mają ochotę na podróż sentymentalną. Na przypomnienie sobie tych chwil, gdy po raz pierwszy czytali Tolkiena, Zelaznego, Heinleina, McCaffrey czy Tiptree jr.

Shadowmage - 19:28 05-09-2013
Aradiel - podobnie pisali w recenzji z NFu. Mnie się jednak podobało - trochę z powodów, które podawała Beata, a trochę za sprawą klimatu opowieści. Nie zawsze muszą się dziać niestworzone rzeczy, żeby czerpać przyjemność z lektury ;)

Yans - 15:09 27-10-2014
Zgadzam się z Beatą i Shadowem ! Zadziwiająca książka z sentymentalnym powrotem do przeszłości.

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"


 Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS