NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Weekes, Patrick - "Cesarstwo masek"

Pullman, Philip - "Zorza Polarna"

Ukazały się

Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia" (Wehikuł czasu)


 Schwarz, Alvin - "Więcej upiornych opowieści po zmroku"

 Pasek, Dorota - "Alabastrowe panny"

 Sten, Camilla - "Osada"

 Szostak, Wit - "Fuga" (Powergraph)

 Andrews, Ilona - "Magia zmienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Dotąd dobrze"

 Hobb, Robin - "Przeznaczenie Skrytobójcy"

Linki

Heller, Peter - "Gwiazdozbiór psa"
Wydawnictwo: Insignis
Tytuł oryginału: The Dog Stars
Tłumaczenie: Olga Siara
Data wydania: Kwiecień 2013
ISBN: 978-83-63944-10-0
Oprawa: twarda
Format: 140 x 207 mm
Liczba stron: 368
Cena: 39,99 zł
Rok wydania oryginału: 2012



Heller, Peter - "Gwiazdozbiór psa"

Lekcja odrobiona wzorowo


Wyobraźmy sobie następujący temat pracy dyplomowej na kursie „creative writing”, (czy też, bardziej po polsku, twórczego pisania): samotność i wspólnota na świecie spustoszonym pandemią grypy. Nietrudno domyślić się, jak powinny wyglądać przygotowania do wykonania podobnego zadania. Nie obędzie się bez lektury klasycznych pozycji zajmujących się podobnym tematem, dobrze też uzbroić się przed rozpoczęciem pisania w żelazny zestaw motywów, koncepcji i technik autorskich. Lektura „Gwiazdozbioru psa”, wydanej w zeszłym roku w Stanach, a niedawno w Polsce przez wydawnictwo Insignis powieści Josepha Hellera, przywodzi na myśl właśnie tekst napisany z takim planem. Niewątpliwie jako praca absolwenta kursu książka Hellera zasłużyłaby na najwyższą ocenę, ale... czy to wystarczy czytelnikom do pełnej satysfakcji?
Budzący sympatię, szlachetny, choć nie wahający się w razie potrzeby użyć siły narrator? Jest. Utracona w wyniku pandemii, rzecz jasna w wyjątkowo tragicznych okolicznościach rodzina? Zrobione. Istotność przyrody i fachowość bohatera podkreślane precyzją w wymienianiu obserwowanych gatunków roślin i zwierząt? Twarda męska przyjaźń? Obowiązkowy romans pozwalający przełamać tragedię samotności i symbolizujący nowy początek w brutalnym, zdawać by się mogło skazanym na zagładę świecie? Obecne (choć na wątek miłosny trzeba sporo poczekać). Ba, nawet zasadniczych użytych technik pisarskich można się domyślać przed wzięciem „Gwiazdozbioru Psa” do ręki – urywane, często niegramatyczne zdania, sugerujące pewną obcesowość narratora, a jednocześnie kierujące nas do wnętrza jego umysłu, krótkie akapity, wspomniane już wyżej wyliczanie pełnych nazw gatunków jako symbol próby ratowania odchodzącej rzeczywistości.
Jak wspomniałem wcześniej, na poziomie rzemiosła pisarskiego wszystko to Hellerowi udaje się świetnie. O ile trudne do uniknięcia i prowokowane cytatem z okładki porównania z „Drogą” Cormaca McCarthy’ego wypadają zdecydowanie na niekorzyść autora „Gwiazdozbioru Psa” – tam, gdzie McCarthy’emu wystarczały do wywołania emocji dwa słowa, Heller potrzebuje pół strony, a dosłowność i niechęć do niedopowiedzeń czyni omawianą powieść zdecydowanie bardziej powierzchowną i jednoznaczną niż „Droga” – to bardzo solidny warsztat autora sprawia, że historię Higa, pełnego frustracji, obaw i niepewności lotnika, zataczającego swą Cessną 182 kolejne kręgi wokół opustoszałego lotniska, przy którym mieszka wraz z psem Jasperem i dziwacznym fascynatem broni palnej, Bangleyem, czyta się z przyjemnością. Co więcej, w pewnym momencie pełna napięcia gra między potrzebą kontaktu z ludźmi a świadomością, że stanowią oni śmiertelne zagrożenie, okazuje się autentycznie angażująca. I choć jej wynik można odgadnąć w zasadzie po kilkudziesięciu stronach, to nadal warto dowiedzieć się, którędy Heller nas do niego poprowadzi i jak go zrealizuje. Pewna schematyczność fundamentów konstrukcyjnych powieści, która powoduje, że nie sposób uznać recenzowanej pozycji za ważną i oryginalną, w żaden sposób nie przeszkadza temu, by ocenić ją po prostu jako powieść dobrą i ciekawą.
„Gwiazdozbiór Psa” jest też bardzo starannie, estetycznie wydany, i o ile może wydawać się zaskakujące, że można chwalić książkę za uważną redakcję i korektę (wszak powinien być to standard!), to w wypadku książki Hellera pochwały wydawnictwu Insignis i ekipie zaangażowanej w proces wydawniczy zdecydowanie się należą. Jedynym zgrzytem wydała mi się dość abstrakcyjna lista wyliczonych na okładce „nagród i wyróżnień” (jak nietrudno sprawdzić, przynajmniej w dużej części powstała w wyniku, delikatnie mówiąc, nadinterpretowania rzeczywistości).



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2013-06-24 10:34:22
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Dragon Age: Cesarstwo masek"


Wygraj "Mutanta"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Pullman, Philip - "Zorza Polarna"


 Abercrombie, Joe - "Nim zawisną"

 Baxter, Stephen - "Ultima"

 Abercrombie, Joe - "Ostrze"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Palmer, Ada - "Do błyskawicy podobne"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Fragmenty

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS