NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

Gromyko, Olga - "Kroniki Belorskie"

Ukazały się

Pindel, Tomasz - "Historie fandomowe"


 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana" (2019)

 Clare, Cassandra - "Królowa Mroku i Powietrza"

 Briggs, Patricia - "Dotyk ognia"

 Harkness, Deborah - "Księga czarownic" (wyd. 3)

 Grubb, Jeff - "Ostatni strażnik" (Blizzard Legends)

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Oramus, Marek - "Wszechświat jako nadmiar"

Linki

Westerfeld, Scott - "Goliat"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Westerfeld, Scott - "Lewiatan"
Tytuł oryginału: Goliath
Tłumaczenie: Jarosław Rybski
Data wydania: Kwiecień 2012
Wydanie: I
ISBN: 978-83-7510-591-9
Oprawa: miękka
Format: 128 x 203 mm
Liczba stron: 496
Cena: 37,90 zł
Rok wydania oryginału: 2011
Tom cyklu: 3



Westerfeld, Scott - "Goliat"

Po otwierającym trylogię „Lewiatanie”, w którym czytelnik poznaje alternatywną historię I wojny światowej, trzymając kciuki za ucieczkę z Austrii Alka (syna zamordowanego arcyksięcia) oraz dopingując Deryn (przebraną za chłopaka angielską dziewczynę) w staraniach o utrzymanie się w brytyjskiej służbie powietrznej, po „Behemocie”, w którym dwójka młodych bohaterów skutecznie miesza się w turecką rewolucję, przyszedł czas na zwieńczenie serii. W „Goliacie” autor proponuje powietrzną podróż na trasie Rosja – Japonia – Stany Zjednoczone – Meksyk – Stany Zjednoczone, spotkanie z Teslą, początki amerykańskiego przemysłu filmowego oraz długo wyczekiwane odkrycie przez Alka tajemnicy Deryn. A to wszystko w steampunkowej scenerii, w świecie, w którym kompletnie różne drogi rozwoju doprowadziły do powstania dwóch obozów państw: darwinistów, opierających swoją gospodarkę na genetycznie modyfikowanych organizmach, i chrzęstów, którzy wiarę pokładają tylko w mechanice.

Akcja „Goliata” rozpoczyna się wkrótce po udanej rewolucji w Istambule. Na prośbę samego cara „Lewiatan” udaje się na Syberię z tajemniczą misją, która kończy się wprowadzeniem do grona bohaterów Nikoli Tesli. Pojawienie się genialnego, ale szalonego wynalazcy, przekonanego o możliwości szybkiego zakończenia wojny, idealnie zbiega się w czasie z coraz silniejszym zapotrzebowaniem Alka na lekarstwo na poczucie winy, chłopak jest bowiem przeświadczony, że skoro to jego rodzina doprowadziła do rozpętania wojny, na nim spoczywa obowiązek jej zakończenia. Awantura, która rozpoczyna się w środku Syberii, ma swój wielki finał na wieży Wardenclyffe w Shoreham na Long Island.

Bohaterowie „Goliata” to w znaczącej mierze osoby znane z poprzednich części trylogii. Wprowadzenie do fabuły Tesli, z przywilejami, nie do końca przekonującą deklaracją poparcia dla darwinistów (podobnie jak czytelnicy, także załoga „Lewiatana” dobrze pamięta niebezpieczną broń na żywe organizmy, w jaką Tesla wyposażył chrzęstów) i misją, która – w jego ocenie – usprawiedliwia wszystkie ewentualne koszty, wpłynęło na układ sił na statku powietrznym. Naturalnie akcja pozostała jednak skupiona na dwójce młodych bohaterów, zwłaszcza że nieuchronny koniec trylogii wiąże się z ujawnieniem Alkowi prawdy o Deryn. O tym, że dziewczyna jest w księciu zakochana wiadomo od części pierwszej, dlatego za tym większy plus należy poczytać autorowi fakt, że decydując się na wplecenie wątku romantycznego, nie popadł w ckliwość. Wspólnie przeżyte niebezpieczeństwa zbliżyły młodych na tyle, że zadzierzgnięta przyjaźń na tym etapie ich znajomości zdaje się mieć dla nich wartość większą niż ewentualne uczucie. I to ta przyjaźń zostaje zachwiana, to przede wszystkim z utratą (i zawiedzeniem) zaufania wiążą się emocje bohaterów. Problem lojalności pojawia się zresztą także w szerszym aspekcie, a dylematy, wierność komu powinna zyskać pierwszeństwo (przyjaciołom, sojusznikom, poddanym, ojczyźnie), wskazują na postępujący proces dojrzewania bohaterów.

Po niezwykle udanym przedstawieniu w „Behemocie” klimatu Istambułu pewna fragmentaryczność ukazania odwiedzanych w „Goliacie” państw (co jest oczywiście zrozumiale przy porównaniu objętości książki i trasy przelotu „Lewiatana”) dla części czytelników może się okazać rozczarowująca. Plusem jest na pewno zaznaczenie różnorodności świata wykreowanego przez Westerfelda, bo w jego wizji każde z miejsc zachowało swoją odrębność, specyfikę, którą autor pomysłowo podkreśla (przykładowo w darwinistycznej Rosji carskim posłańcem jest dwugłowy orzeł). W powieść zgrabnie wplecione zostały także pomysły Tesli związane z elektrycznością (jest nawet opis jego pokazu) i początki kina. Wciąż też kontynuowany jest motyw emancypacji kobiet. Kiedy w „Lewiatanie” na pokład brytyjskiego flagowego okrętu powietrznego dostała się przebrana za chłopaka Deryn byłam przekonana, że chodzi tylko o emocje związane z tajemnicą. Wydaje się jednak, że równie istotne było ukazanie trudności ówczesnych kobiet w realizacji własnych marzeń. W „Behemocie” młoda turecka rewolucjonistka zrealizowała swoje plany już bez ukrywania własnej płci, a w „Goliacie” Stany Zjednoczone dają młodym damom jeszcze większe możliwości kariery i samorealizacji. W książce obrazuje to zarówno postać młodej, pewnej siebie, niezamężnej dziennikarki, jak i przedstawiony pierwszy odcinek serialu „Przygody Pauliny”, w którym kobieta przeżywa przygody wcześniej zarezerwowane jedynie dla mężczyzn.

Oceniając trylogię w całości, należy podkreślić błyskotliwość autora w kreacji świata, którą dodatkowo uwypuklają świetne ilustracje Keitha Thompsona. Maszyny i organizmy zapełniające karty powieści, w tym także te o przeznaczeniu militarnym, naprawdę potrafią zaskoczyć i zachwycić. Warto też zauważyć, że mimo osadzenia opowieści w czasie I wojny światowej, Westerfeld zgrabnie unika brutalności czy okrucieństwa. Wprawdzie bohaterowie uczestniczą w kilku bitwach, jednak ich rozstrzygnięcia – choć definitywne – nie są krwawo przedstawione. Pozwala to polecić trylogię także młodszym nastolatkom. Zaznaczenie przez autora w posłowiu każdej książki, która część opowieści jest wierna faktom, a co pozostaje wytworem jego wyobraźni może także zachęcić młodych odbiorców do dalszych poszukiwań faktów. Sama fabuła jest przy tym po prostu wciągająca, akcja toczy się wartko, bohaterowie są szalenie sympatyczni i choć część rozwiązań starszemu odbiorcy może się wydać naiwna, w pełni powinna zadowolić młodzież. Obok humoru i przygody, znalazło się tu miejsce na pochwałę wartości takich jak przyjaźń, odpowiedzialność, lojalność, jest także szczypta miłości. „Goliat” stanowi świetne zakończenie trylogii, a całą serię z czystym sumieniem mogę polecić nastoletnim poszukiwaczom książkowych przygód, choć także starszy czytelnik może z jej lektury wynieść dużo przyjemności.


Autor: Iwona Szabłowska
Dodano: 2012-12-09 09:15:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Nawiedzenia"


Wygraj "Ostatniego strażnika"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS