NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

de Castell, Sebastien - "Tron tyrana"

Ukazały się

antologia - "Kryształowe smoki 2019"


 Kamiński, Tomasz - "Polowanie"

 Komuda, Jacek - "Wizna"

 antologia - "Tarnowskie Góry Fantastycznie 2"

 Hill, Joe - "Gaz do dechy"

 Hill, Joe - "Strażak" (2020)

 Hill, Joe - "NOS4A2" (2020)

 Hill, Joe - "Dziwna pogoda" (2020)

Linki

Goodman, Alison - "Eona. Ostatni lord Smocze Oko"
Wydawnictwo: Telbit
Cykl: Goodman, Alison - "Eon"
Tytuł oryginału: Eona: The Last Dragoneye
Data wydania: Maj 2011
ISBN: 978-83-62252-33-6
Format: 144×208 mm
Liczba stron: 656
Cena: 46,00 zł
Tom cyklu: 2



Goodman, Alison - "Eona. Ostatni lord Smocze Oko"

Kobiety kochają diamenty. Jednak nie w Imperium Niebiańskich Smoków. Tam w cenie są perły. Eona, nowa Lady Smocze Oko, zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, jak bardzo pragnie Cesarskiej Perły – symbolu władzy wszytego w gardło cesarza Kygo. Czy to chciwość prowadzi jej palce ku klejnotowi? A może to żądza władzy lub jeszcze coś innego?
„Eona – Ostatni Lord Smocze Oko” to druga część dwutomowej powieści Alison Goodman o losach Imperium Niebiańskich Smoków. Od czasu ostatniego spotkania z czytelnikami nieporadny, kulejący eunuch Eon, który cudownym zrządzeniem losu został Lustrzanym Lordem Smocze Oko i posiadł wielką moc, zdążył wyrosnąć na zdrową i silną, niepozbawioną wdzięków młodą damę. Wydawałoby się, że odkąd Eona porzuciła przebranie chłopca, nie musi już niczego przed nikim udawać. Niestety los sprawia, że będzie musiała ważyć słowa bardziej niż kiedykolwiek, by nikt nie wykorzystał przeciwko niej jej nowo odkrytych sekretów.
Fabuła pierwszej części przygód Lady Smocze Oko opierała się w całości na schemacie dziewczyny w przebraniu, który autorka zrealizowała ze średnim powodzeniem. W drugim tomie, kiedy wątek ukrytej tożsamości został rozwiązany, historia staje się mniej przewidywalna. Trochę więcej inwencji twórczej zdecydowanie wyszło Goodman na dobre. Można nawet powiedzieć, że „Eon – Powrót Lustrzanego Smoka” był zaledwie preludium do prawdziwej historii, która zaczyna się tutaj. Eona i prawowity cesarz Kygo przygotowują się do starcia z Sethonem, który nieuczciwie zajmuje cesarski tron. Tymczasem okazuje się, że Eona nie może korzystać z ogromnej, nieposkromionej mocy swej smoczycy, która miała być kluczem do zwycięstwa, z powodu nagłych napadów agresji ze strony pozostałych smoków. Jedyną osobą zdolną pomóc w przezwyciężeniu tego problemu jest uwięziony w pałacowych lochach Lord Ido. Na domiar złego, dziewczyna odkrywa, że podziwiana przez nią przodkini była tak naprawdę zdrajczynią, a echo jej głosu, które do tej pory pomagało Eonie w walce, teraz namawia ją do kradzieży Cesarskiej Perły.
„Eona” to książka znacznie lepsza od poprzedniczki. Jest tak z kilku istotnych powodów. Przede wszystkim, skończyło się strasznie irytujące wodolejstwo – opisy skomplikowanych rytuałów i ceremonii oraz rozwodzenie się nad każdym przedmiotem w nowym pomieszczeniu zaśmiecały poprzednią powieść. Tym razem autorka porzuciła szczegółowe omawianie każdego detalu na rzecz prawdziwej akcji. Coś zaczyna się wreszcie dziać, a główna bohaterka ma więcej okazji, by pokazać umiejętności. Kolejną rzeczą, która zmieniła się na lepsze, jest właśnie Eona. Wciąż daleko jej do ideału, jednak przynajmniej przestała być zastraszoną mimozą, znajdującą się wiecznie na granicy omdlenia. Bohaterka zaczyna podejmować własne decyzje i wypowiadać na głos swoje zdanie. Okazuje się też, że autorka ma do odkrycia znacznie więcej sekretów, niż mogłoby się z początku wydawać. Pierwszy tom nie zdołał zaskoczyć czytelnika zbyt wiele razy. W drugim nagłe zwroty akcji trafiają się znacznie częściej i dużo więcej tajemnic zostaje z czasem odsłoniętych.
Oprócz walki o władzę, nauki korzystania z własnej mocy oraz odkrywania przeszłości przodków Eony, pojawia się również wątek miłosny, który w zasadzie wyskoczył jak filip z konopi. To, że między Eoną a Kygiem zaiskrzyło, było jasne już od pierwszych rozdziałów drugiego tomu. Wcześniej właściwie nic tego nie zapowiadało, a sam Kygo, który teraz gra bardzo ważną rolę, stał z boku przez prawie całą pierwszą część. Jakby tego było mało, w pewnym momencie tworzy się nawet trójkąt miłosny, kiedy to pomiędzy i tak niezbyt dobrze dogadujących się kochanków wkracza Lord Ido. Sam fakt pojawienia się wątku miłosnego nie jest w zasadzie zły, zwłaszcza, że czytelnik kilka razy będzie miał realne wątpliwości, kogo wybierze Eona. Byłoby jednak lepiej, gdyby ten nagły wybuch uczuć był uzasadniony czymś więcej niż tylko „nieokreślonym przyciąganiem”.
Wspomniałam już, że charakter Eony nieco uległ poprawie (a właściwie to w ogóle raczył się pojawić). Niestety zdaje się, że zostało to okupione spłyceniem innych postaci. Lady Dela i Ryko, choć dalej biorą czynny udział w fabule jako sprzymierzeńcy młodego cesarza, nie są już tą samą wesołą parką bohaterów, która dodawała uroku dworskiemu życiu Eony. Pogoda ducha tych bohaterów złamała się pod wpływem wielu smutnych wydarzeń. Lord Ido w dalszym ciągu jest dość stereotypowym, acz interesującym czarnym charakterem. Jego osobowość została trochę pogłębiona, jednak tylko po to, by na końcu utwierdzić czytelnika w przekonaniu, że pierwsze wrażenie nie było ani trochę mylne. Mimo wszystko, dobrze się sprawdza w roli. Inaczej sprawa wygląda w przypadku Kyga. Był on jedną z bardziej intrygujących postaci właśnie dlatego, że autorka niewiele ujawniła na jego temat. W tomie drugim poznajemy go lepiej, niestety. Trudno wyobrazić sobie kogoś mniej odpowiedniego na miejsce nowego cesarza. Chłopak jest niesłychanie porywczy, do tego stopnia, że potrafi w amoku zamordować kilkudziesięciu przypadkowych ludzi. Wygłaszając motywujące przemowy, potrafi sam sobie zaprzeczać – twierdząc, że najważniejsze jest poparcie poddanych, jednocześnie pokazuje, jak mało liczy się ze zdaniem tych, którzy służą mu najwierniej. Ponadto, te ze swych czynów, które ranią Eonę, usprawiedliwia obowiązkami władcy, a podejmowane przez niego niepopularne decyzje kwituje banalnym: „Bo jestem cesarzem i mogę”.
„Eona – Ostatni Lord Smocze Oko” to przykład całkiem udanej kontynuacji średniej powieści. Goodman tym razem udało się uniknąć przewidywalności i ociężałej fabuły. Książkę warto polecić tym, którzy nie zniechęcili się poprzednią częścią i dostrzegli jakiś potencjał w historii będącej wtedy jeszcze w powijakach. Oczywiście nie udało się poprawić wszystkiego. Dość stereotypowi główni bohaterowie i słabo zarysowane postacie drugoplanowe są chyba największą wadą całego cyklu, tuż obok denerwującej tendencji autorki do rzucania Eonie niezliczonych kłód pod nogi, byle tylko choć raz nie użyła prawidłowo mocy. Czytelnicy, których właśnie to odrzucało najbardziej, nie powinni sięgać po „Eonę”, jako że w tych kwestiach niewiele uległo poprawie. Inni powinni być względnie zadowoleni z lektury. Ogólnie rzecz biorąc, to całkiem niezła powieść przygodowa.


Autor: Paulina Szydłowska
Dodano: 2011-11-24 02:01:06
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Wilhelm, Kate - "Gdzie dawniej śpiewał ptak"


 Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"

 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

 Butcher, Jim - "Opowieść o duchach"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

Fragmenty

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS