NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

Ukazały się

Machanienko, Wasilij - "Droga Szamana. Etap 3: Tajemnica Mrocznego Lasu"


 Ziemiański, Andrzej - "Cyberpunk. Odrodzenie"

 Chokshi, Roshani - "Aru Shah i drzewo życzeń"

 Machanienko, Wasilij - "Droga Szamana. Etap 1: Początek" (nowe wydanie)

 Jadowska, Aneta - "Na wojnie nie ma niewinnych" (SQN)

 Drayden, Nicky - "Overwatch: Bohaterka Numbani"

 Czarny, Tomasz; Bogusz, Patryk - "Nowoczesna niewolnica"

 Burroughs, Edgar Rice - "Zagubieni na Wenus"

Linki

Simmons, Dan - "Wydrążony człowiek. Muza Ognia"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł oryginału: The Hollow Man / Muse of Fire
Tłumaczenie: Piotr Staniewski, Janusz Ochab, Grażyna Grygiel
Data wydania: Czerwiec 2011
ISBN: 978-83-7648-762-5
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 472
Cena: 38,00 zł
Seria Nowej Fantastyki



Simmons, Dan - "Wydrążony człowiek. Muza Ognia"

Literatura światowa muzą Simmonsa


Seria Nowej Fantastyki gości na naszym rynku już od jakiegoś czasu. Do tej pory w jej ramach publikowano książki autorów mało znanych lub wręcz nieznanych polskiemu czytelnikowi, dlatego dołączenie do niej utworów Dana Simmonsa można uznać za spore wydarzenie. Utworów, gdyż w jednym tomie przygotowano wznowienie powieści „Wydrążony człowiek” (pierwsze polskie wydanie w 1997 roku) oraz premierową nowelę „Muza ognia”.
O czym są oba utwory, streszczają blurby, do których dostęp w dobie internetu jest w zasięgu kilku kliknięć, zatem omówienie fabuł tak różnych utworów można w tym miejscu pominąć. I jedynie nadmienić, że „Wydrążony człowiek” – utwór niemalże dwudziestoletni – to nawiązanie do tradycyjnych form science fiction, które łączą rozbudowane tło oparte na teoriach naukowych z historią człowieka miotanego wynikającymi z nich implikacjami. Podobne zabiegi stosowali inni autorzy, chociażby Robert Silverberg w „Stochastyku”. „Muza ognia” natomiast jest próbą zaoferowania nowego spojrzenia na space operę – podgatunek tyleż popularny, co wyeksploatowany. Niemniej oba teksty mają kilka elementów, które są dla nich wspólne.
Pierwszą cechą charakterystyczną tych utworów, a także większości innych tekstów Simmonsa, jest połączenie fantastycznych koncepcji fabularnych z utworami autorów uznawanych za klasyków. Czy będzie to poezja T. S. Eliota, czy sztuki Szekspira, amerykański pisarz wkomponowuje je w powieści, tworząc wielopoziomowe nawiązania. Nie są to więc wyłącznie luźne inspiracje, ale solidne podwaliny pod konstrukcję tekstów. Dzięki temu utwory można rozpatrywać na kilku płaszczyznach, z których ta czysto fabularna wcale nie jest najbardziej istotna; postmodernistyczne gry z czytelnikiem również zasługują na uwagę.
Simmons potrafi doskonale sterować emocjami, tworząc przejmujące i gorzkie historie. Umiejętnie prowadzi narrację, stymulując zainteresowanie poprzez wyważone wprowadzanie kolejnych punktów kulminacyjnych. Zgodnie ze wszelkimi kanonami sztuki im bliżej końca, tym bardziej akcja przyspiesza, kolejne kamienie milowe fabuły pojawiają się coraz szybciej, by doprowadzić do finałowego zwieńczenia opowiadanej historii. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że Simmons w zakończeniu „Wydrążonego człowieka” i „Muzy ognia” oferuje czytelnikowi prawdziwe katharsis. Po zakończonej lekturze następuje podszyte smutkiem oczyszczenie skutkujące również głębszą refleksją.
Z tych dwóch utworów lepszym, bo bardziej dojrzałym i mocniej oddziałującym na czytelnika, jest „Muza ognia”. Mimo mniej skomplikowanej formy i łatwiejszej konwencji, to ona pozostawia niezatarte wrażenie. Paradoksalnie, „Wydrążonego człowieka” – być może przez mocniejsze osadzenie w nauce – bardziej odbiera się rozumem niż sercem, mimo iż opowiedziana w nim historia jest zdecydowanie bardziej tragiczna i emocjonalna.
Twórczość Simmonsa należy do tych najciekawszych w światowej science fiction, a te dwa utwory tylko to potwierdzają. Zestawienie tak różnych (w tematyce i konwencji) tekstów pozwala czytelnikowi zapoznać się z różnymi nurtami pisarstwa amerykańskiego autora, dzięki czemu od razu ma się świadomość, iż nie jest to pisarz podążający utartymi schematami. Pozostaje mieć nadzieję, że to nie jedyna książka w serii Nowej Fantastyki, która będzie oferować coś więcej niż tylko przeciętność1) – jak to miało miejsce do tej pory.


Recenzja pierwotnie ukazała się w 11. numerze Literadaru.



1) Według kolejności wydania, później ukazała się m.in. ciekawa powieść Charlesa Yu „Jak przeżyć w fantastycznonaukowym wszechświecie”.



Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2011-11-12 15:00:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"


 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi"

 Dick, Philip K. - "Druciarz Galaktyki"

 Flint, Eric & Weber, David - "1633"

 Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem"

 Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

Fragmenty

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS