NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

Ukazały się

Kres, Feliks, W. - "Północna granica" (edycja limitowana)


 Kres, Feliks W. - "Król Bezmiarów" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks, W. - "Grombelardzka legenda" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Pani Dobrego Znaku" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Porzucone królestwo" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Tarcza Szerni" (edycja limitowana)

 Flannery, Peter A. - "Mag bitewny. Księga 2"

 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi", tom 1

Linki

Podrzucki, Wawrzyniec - "Mosty wszechzieleni"
Wydawnictwo: Runa
Cykl: Podrzucki, Wawrzyniec - "Yggdrasill"
Data wydania: Marzec 2010
ISBN: 978-83-89595-60-7
Oprawa: miękka
Format: 125x185 mm
Liczba stron: 336
Cena: 29,50 zł
Ilustracja na okładce: Przemysław Truściński
Tom cyklu: 3



Podrzucki, Wawrzyniec - "Mosty wszechzieleni"

Długo przyszło czytelnikom czekać na zakończenie trylogii „Yggdrasill”. „Mosty wszechzieleni” z jednej strony godnie wieńczą dzieło i ukazują rozwój autora, który poprawił wiele elementów zgrzytających wcześniej, z drugiej jednak pozostawiają lekki niedosyt.
Widać w „Mostach wszechzieleni”, że pomysł na „Yggdrasill” został przez autora solidnie przemyślany. Nie było tu z pewnością tworzenia koncepcji świata na bieżąco, autor wiedział, w którą stronę pchnąć futurystyczną wizję, i dopiero po przeczytaniu ostatniego tomu trylogii z całą pewnością mogę powiedzieć, że założenie realizował skrupulatnie od tomu pierwszego. Po niesamowitym epilogu pojawia się satysfakcja i świadomość poznania dzieła skończonego. Jeszcze bardziej zadowala pomysł na rozwiązanie całości – przestała to być tylko opowieść o Drzewie i zjawiskach zachodzących zarówno w nim samym, jak i społecznościach je zamieszkujących. Podrzucki poszedł dalej, pokazując ciekawe drogi ewolucji gatunku ludzkiego.
Znacznie poprawił się styl autora – w „Uśpionym archiwum” sprawiał wrażenie nie do końca wyrobionego, tutaj jest już znacznie płynniejszy, zdania nie zgrzytają. Autor sprawniej prowadzi akcję i naprawdę czuć, że w posługiwaniu się piórem zrobił postęp.
Co zatem zawodzi? Mam wrażenie, że autor samą akcję prowadzącą do wielkiego finału nie do końca dobrze rozplanował pod kątem głównych bohaterów. Rozstajemy się z nimi szybko, bez pożegnania, niektóre wątki, jak chociażby ten Hannibale’a i Beatrice sprawiają wrażenie urwanych. Losy Noela i von Klosky’ego w Cytadeli podobnie – początkowo autor starannie opowiada ich historie, by ostatecznie odmówić odpowiedniego finału. Najbardziej kłuje w oczy postać sekretarza Sterna – intrygi i wprowadzanie w życie planów tej postaci ukazane jest w sposób dokładny i wciągający, by na koniec nagle okazało się, że niewiele z tego wynika. Tak zdarza się w życiu, niemniej pozostawia to wrażenie kolejnego uciętego wątku. Trudno zatem, by po zakończeniu, jakkolwiek „mocnym” i emocjonującym, nie pozostał w takiej sytuacji lekki niedosyt i wyraźne wrażenie, że niektóre wątki można było lepiej, a już na pewno bardziej rozwinąć. W świetle sprawnie zrealizowanego wątku Drzewa myślę, że bohaterowie po prostu autorowi się „zgubili”.
***
O cechach „Yggdrasill” pisałem w swojej recenzji dwóch pierwszych tomów, poza poprawieniem stylu i niedociągnięciami w fabule moim zdaniem niewiele się zmieniło. Trudno na dobrą sprawę rozpatrywać trylogię Podrzuckiego w kategorii osobnych części – „Uśpione archiwum”, „Kosmiczne ziarna” i „Mosty wszechzieleni” są w praktyce dobrze rozplanowaną całością.
Czy warto? Jeśli jest się miłośnikiem science fiction właściwie nie ma sensu zadawać tego pytania. To porcja naprawdę porządnej fantastyki naukowej, wciągającej i barwnej. To nie tylko przygodowa literatura do poczytania przed snem – zauważalne już w poprzednich tomach liczne rozważania społeczne, filozoficzne i etyczne są w „Mostach wszechzieleni” widoczne lepiej niż do tej pory. Jeśli ktoś nie jest przekonany, zachętę może stanowić czynnik ekonomiczny – wydawanie cyklu na przestrzeni siedmiu lat unaocznia zmiany w sposobie wydawania fantastyki w Polsce. „Yggdrasill” to trzy zadrukowane maczkiem porządne tomy w cenie poniżej dziewięćdziesięciu złotych – za taką partię literatury to niewiele.
Mam nadzieję, że pięcioletnia przerwa przed premierą ostatniego tomu nie jest wynikiem zarzucenia przez Podrzuckiego pisarskich planów i kolejne książki tego autora zagoszczą na księgarskich półkach. Jeśli tak, już zachodzę w głowę, jaka tym razem niesamowita koncepcja zostanie nam zaserwowana.


Autor: Daniel "Vampdey" Elkader


Dodano: 2010-04-16 17:36:05
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść Scalziego


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"


 Rushdie, Salman - "Quichotte"

 Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

 Przechrzta, Adam - "Demony zemsty. Beria"

 Kisiel, Marta - "Płacz"

 Szczerek, Ziemowit - "Cham z kulą w główie"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

 Klobuch, C. - "Dom między chmurami"

Fragmenty

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

 Wilson, F. Paul - "Twierdza"

 Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS