NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

Lawrence, Mark - "Święta siostra"

Ukazały się

Riordan, Rick - "Grobowiec tyrana"


 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia" (Wehikuł czasu)

 Schwarz, Alvin - "Więcej upiornych opowieści po zmroku"

 Pasek, Dorota - "Alabastrowe panny"

 Sten, Camilla - "Osada"

 Szostak, Wit - "Fuga" (Powergraph)

 Andrews, Ilona - "Magia zmienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Dotąd dobrze"

Linki

Silverberg, Robert - "Czarnoksiężnicy Majipooru"
Wydawnictwo: Solaris
Cykl: Silverberg, Robert - "Majipoor"
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Data wydania: Październik 2009
Wydanie: II
ISBN: 978-83-7590-020-0
Liczba stron: 600
Tom cyklu: 4



Silverberg, Robert - "Czarnoksiężnicy Majipooru"

„Czarnoksiężnicy Majipooru” raczej nie mają szansy oczarować czytelnika, z pewnością jednak ich magia wystarczy, aby utrzymać zainteresowanie fanów cyklu.
Robert Silverberg po raz czwarty zabiera czytelników do świata Majipooru. Akcja „Czarnoksiężników...” rozgrywa się na długie wieki przed wydarzeniami opisywanymi w pierwszych trzech tomach, jednak dla samej fabuły ma to znaczenie poślednie – cechą świata wykreowanego przez Silverberga jest bowiem niezwykła statyczność, a głębsze przemiany należą raczej do wyjątków w jego dziejach.
Mimo to właśnie w krótkich okresach gwałtownych przemian i konfliktów rozgrywają się powieści tego cyklu. Nie inaczej jest i tym razem – po długiej, pełnej pokoju i dobrobytu epoce rządów Lorda Confalume’a, następuje pałacowy przewrót, w wyniku którego do władzy dochodzi bezprawnie Korsibar, syn dotychczasowego Koronala. W obronie tradycyjnego porządku staje Prestimion, którego typowano na nowego władcę. Konflikt polityczny komplikuje dodatkowo problem magii, dotychczas nie ogrywającej na planecie istotnej roli, a która teraz staje się ważnym czynnikiem i czyni z kasty czarodziejów politycznie znaczącego gracza, szarą eminencję dworu.
Silverberg doskonale rozgrywa motyw legitymizacji władzy. Choć Korsibar formalnie zasiada na Zamku i zostaje niemal powszechnie uznany za następcę Confalume’a, bezprawność jego czynu odciska głębokie piętno na nim i na historii. Występek, świadomość dokonującej się nieprawości i wyrzuty sumienia podmywają fundamenty władzy Koronala. Po drugiej stronie konstytucyjnego sporu autor stawia sylwetkę Prestimiona, nigdy formalnie nie namaszczonego na władcę, którym targają wewnętrzne konflikty, który zmaga się z wątpliwościami, przeznaczeniem i poczuciem obowiązku, nakazującym mu stanąć do walki.
Motyw zdrady napędzał już tom pierwszy cyklu. Tym razem uzurpacja pokazana jest jednak z innej perspektywy. „Zamek Lorda Valentine'a” opisywał same konsekwencje zdrady, a „Czarnoksiężnicy Majipooru” pokazują z bliska cały proces już od przyjaźni i zaufania, przez demoralizację bohaterów po wiązania intryg i tragiczne brnięcie w nietrafne decyzje. Bohaterowie powieści Silverberga są ludźmi, którzy dokonują wyborów, popełniają błędy, nawracają się. Dokonane wybory nieodmiennie wywierają na nich wpływ i zmieniają ich losy nie zawsze zgodnie z zamierzeniami.
Czytelnikowi, który spędził nieco czasu nad lekturą cyklu, dokuczać mogą za to niekonsekwencja i logiczne niespójności. Wątpliwości budzą: niezrozumiały bezruch polityki i historii Majipooru; istnienie ogromnych miast, mimo że cywilizacja planety znajduje się na przedtechnicznym etapie rozwoju; ciągle działające starożytne technologie, które od dawna są zupełnie nie rozumiane; w końcu – samo istnienie armii, broni i sztuki wojskowej w świecie wiecznego pokoju. Do wad twórczości Silverberga należy też dodać tendencję do zbytniego upraszczania psychologii postaci – choć ich losy i przemiany są bardzo złożone, bohaterowie zbyt często mają jednowymiarowe rysy herosów lub czarnych charakterów.
Mimo tych niedociągnięć, cykl osadzony w świecie Majipooru ciągle urzeka niezwykłym rozmachem. A w kategorii epickiej fantastyki, osadzonej w egzotycznych światach i opowiadającej o wiekopomnych wydarzeniach – „Czarnoksiężnicy Majipooru” stanowią bardzo solidne czytadło.


Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2009-12-14 21:29:15
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Dragon Age: Cesarstwo masek"


Wygraj "Mutanta"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Pullman, Philip - "Zorza Polarna"


 Abercrombie, Joe - "Nim zawisną"

 Baxter, Stephen - "Ultima"

 Abercrombie, Joe - "Ostrze"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Palmer, Ada - "Do błyskawicy podobne"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Fragmenty

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS