NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Baxter, Stephen - "Ultima"

Ryan, Anthony - "Królowa ognia"

Ukazały się

Campbell, Jack - "Przestrzeń zewnętrzna: Nieugięty"


 Žamboch, Miroslav - "Bakly. W objęciach śmierci", tom 2

 Lebbon, Tim - "Milczenie"

 Śmigiel, Łukasz - "Daemon"

 Black, Holly - "Królowa niczego"

 Jameson, Hanna - "Ostatni"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przyjaciel człowieka"

 Jensen, Danielle L. - "Królestwo Mostu"

Linki

Silverberg, Robert - "Czarnoksiężnicy Majipooru"
Wydawnictwo: Solaris
Cykl: Silverberg, Robert - "Majipoor"
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Data wydania: Październik 2009
Wydanie: II
ISBN: 978-83-7590-020-0
Liczba stron: 600
Tom cyklu: 4



Silverberg, Robert - "Czarnoksiężnicy Majipooru"

„Czarnoksiężnicy Majipooru” raczej nie mają szansy oczarować czytelnika, z pewnością jednak ich magia wystarczy, aby utrzymać zainteresowanie fanów cyklu.
Robert Silverberg po raz czwarty zabiera czytelników do świata Majipooru. Akcja „Czarnoksiężników...” rozgrywa się na długie wieki przed wydarzeniami opisywanymi w pierwszych trzech tomach, jednak dla samej fabuły ma to znaczenie poślednie – cechą świata wykreowanego przez Silverberga jest bowiem niezwykła statyczność, a głębsze przemiany należą raczej do wyjątków w jego dziejach.
Mimo to właśnie w krótkich okresach gwałtownych przemian i konfliktów rozgrywają się powieści tego cyklu. Nie inaczej jest i tym razem – po długiej, pełnej pokoju i dobrobytu epoce rządów Lorda Confalume’a, następuje pałacowy przewrót, w wyniku którego do władzy dochodzi bezprawnie Korsibar, syn dotychczasowego Koronala. W obronie tradycyjnego porządku staje Prestimion, którego typowano na nowego władcę. Konflikt polityczny komplikuje dodatkowo problem magii, dotychczas nie ogrywającej na planecie istotnej roli, a która teraz staje się ważnym czynnikiem i czyni z kasty czarodziejów politycznie znaczącego gracza, szarą eminencję dworu.
Silverberg doskonale rozgrywa motyw legitymizacji władzy. Choć Korsibar formalnie zasiada na Zamku i zostaje niemal powszechnie uznany za następcę Confalume’a, bezprawność jego czynu odciska głębokie piętno na nim i na historii. Występek, świadomość dokonującej się nieprawości i wyrzuty sumienia podmywają fundamenty władzy Koronala. Po drugiej stronie konstytucyjnego sporu autor stawia sylwetkę Prestimiona, nigdy formalnie nie namaszczonego na władcę, którym targają wewnętrzne konflikty, który zmaga się z wątpliwościami, przeznaczeniem i poczuciem obowiązku, nakazującym mu stanąć do walki.
Motyw zdrady napędzał już tom pierwszy cyklu. Tym razem uzurpacja pokazana jest jednak z innej perspektywy. „Zamek Lorda Valentine'a” opisywał same konsekwencje zdrady, a „Czarnoksiężnicy Majipooru” pokazują z bliska cały proces już od przyjaźni i zaufania, przez demoralizację bohaterów po wiązania intryg i tragiczne brnięcie w nietrafne decyzje. Bohaterowie powieści Silverberga są ludźmi, którzy dokonują wyborów, popełniają błędy, nawracają się. Dokonane wybory nieodmiennie wywierają na nich wpływ i zmieniają ich losy nie zawsze zgodnie z zamierzeniami.
Czytelnikowi, który spędził nieco czasu nad lekturą cyklu, dokuczać mogą za to niekonsekwencja i logiczne niespójności. Wątpliwości budzą: niezrozumiały bezruch polityki i historii Majipooru; istnienie ogromnych miast, mimo że cywilizacja planety znajduje się na przedtechnicznym etapie rozwoju; ciągle działające starożytne technologie, które od dawna są zupełnie nie rozumiane; w końcu – samo istnienie armii, broni i sztuki wojskowej w świecie wiecznego pokoju. Do wad twórczości Silverberga należy też dodać tendencję do zbytniego upraszczania psychologii postaci – choć ich losy i przemiany są bardzo złożone, bohaterowie zbyt często mają jednowymiarowe rysy herosów lub czarnych charakterów.
Mimo tych niedociągnięć, cykl osadzony w świecie Majipooru ciągle urzeka niezwykłym rozmachem. A w kategorii epickiej fantastyki, osadzonej w egzotycznych światach i opowiadającej o wiekopomnych wydarzeniach – „Czarnoksiężnicy Majipooru” stanowią bardzo solidne czytadło.


Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2009-12-14 21:29:15
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

King, Stephen - "Instytut"


 Flint, Eric - "1632"

 Simmons, Dan - "Zimowe nawiedzenie"

 Butcher, Jim - "Zmiany"

 Tolkien, J.R.R. - "Upadek Gondolinu"

 Cherezińska, Elżbieta - "Wojenna korona"

 Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"

 Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"

Fragmenty

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

 Lebbon, Tim - "Milczenie"

 Maszczyszyn, Jan - "Necrolotum"

 Jensen, Danielle L. - "Królestwo Mostu"

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS