NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

de Castell, Sebastien - "Krew Świętego"

Žamboch, Miroslav - "Bakly. Szukanie śmierci", tom 1

Ukazały się

Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 antologia - "Jednookie walety"

 Pindel, Tomasz - "Historie fandomowe"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana" (2019)

 Clare, Cassandra - "Królowa Mroku i Powietrza"

 Briggs, Patricia - "Dotyk ognia"

 Harkness, Deborah - "Księga czarownic" (wyd. 3)

Linki

Stover, Matthew Woodring - "Ostrze Tyshalle'a", część 2
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Stover, Matthew Woodring - "Akty Caine'a"
Tytuł oryginału: Blade of Tyshalle
Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec i Wojciech Szypuła
Data wydania: Grudzień 2009
ISBN: 978-83-7480-152-2
Oprawa: miękka
Format: 125×195mm
Liczba stron: 496
Cena: 35,00 zł
Tom cyklu: 2, część 2



Stover, Matthew Woodring - "Ostrze Tyshalle'a", część 2

Mniej Caine’a, więcej mitologii


Pierwsza część „Ostrza Tyshalle’a”, wydana przed kilkoma miesiącami, zaostrzyła czytelnikom apetyt; stanowiła dosyć rozbudowane wprowadzenie, w którym cały świat Hariego Michaelsona zaczął się obracać w gruzy. Druga część powieści Matthew Woodringa Stovera kontynuuje historię od momentu, w którym – jak się wydaje – gorzej dla głównego bohatera być nie może; słusznym jest więc założenie, że zła passa przynajmniej częściowo się odwróci. Faktycznie, Caine zaczyna powoli stawać na nogi (dosłownie i w przenośni), ale znając podejście Stovera do postaci, nie należy się spodziewać olśniewającego happy endu; prędzej krwi, potu i łez tylko delikatnie osłodzonych sukcesem.
Intryga powieści jest zakrojona na szeroką skalę, ale to było wiadomo już po pierwszej części książki. Druga odsłona niewiele dodaje w tym względzie, choć pojawiają się nowe elementy, a wydarzenia sprawiają, iż nawet wcześniejsze pewniki zaczynają chwiać się w posadach. Wraz z błyskawicznie rosnącym licznikiem stron – wszak „Ostrze Tyshalle’a” czyta się w iście ekspresowym tempie – wydarzenia zmierzają ku kulminacji, a jej rozwiązanie pozostaje do końca wielką niewiadomą.
„Bohaterowie umierają” była powieścią zdominowaną przez jedną postać, bezwzględnego i w dążeniu do celu niestroniącego od okrucieństwa Caine’a. Pozostali bohaterowie mieli znacznie mniejsze znaczenie, a narracja rzadko koncentrowała się na nich. W „Ostrzu Tyshalle’a” to się zmieniło. Poczynania Caine’a nadal stanowią centrum wydarzeń, ale z racji swego upośledzenia jest nieco ograniczony w możliwości dokonywania heroicznych czynów; dzięki temu Stover mógł odsunąć go nieco w cień i pokazać wydarzenia z punktu widzenia wielu drugoplanowych postaci, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Dzięki takiemu zabiegowi czytelnik ma znacznie większy przegląd sytuacji, choć i tak nigdy nie może być pewien, jak na bodźce zewnętrzne zareagują bohaterowie. Odbyło się to jednak trochę kosztem komentarzy Caine’a, które tak ubarwiały pierwszą książkę cyklu.
Przewidywanie przebiegu akcji utrudnia też skierowanie fabuły na wyższy poziom; „Ostrze Tyshalle’a”, a szczególnie jego druga część, to już nie jest przyziemna historia niezwykle skutecznego zabójcy, ale opowieść o wojnie między dwoma światami, a także o konflikcie w panteonie – a spór ten ma realne znaczenie dla zwykłych śmiertelników. Różne światy i odmienne bóstwa to także odmienne wizje przyszłości, filozofie wyrastające z kompletnie odmiennych potrzeb. Rzecz jasna nie należy się spodziewać po książce nastawionej przede wszystkim na akcję wnikliwego zagłębiania się w meandry różnorodnych postaw prezentowanych przez postaci, ale jest to miły dodatek, jednocześnie stanowiący integralną część powieści, nadający znaczenie i dodatkowy wymiar działaniom bohaterów.
Sama książka jest zresztą oparta na stelażu w postaci przypowieści, nawiązujących do opisywanych wydarzeń, aczkolwiek ubranych w zmitologizowaną formę. Z jednej strony nadaje to powieści dodatkowego smaku, a z drugiej nawiązuje do klasyki gatunku – czyli znacząco odbiega od tego, co jest kwintesencją prozy Stovera.
Wszystkie te zabiegi, obrane rozwiązania fabularne, nie pozostają bez wpływu na tempo i rodzaj opisywanej akcji. W „Ostrzu Tyshalle’a” dzieje się dużo, ale na znacznie większą skalę, niż miało to miejsce w „Bohaterowie umierają”. W powieści praktycznie nie mamy walk pojedynczych postaci – autor koncentruje się na przedstawieniu szerszego spojrzenia na opisywane wydarzenia. Mnie osobiście ta zmiana nie do końca przypadła do gustu, choć jest prostą konsekwencją wcześniejszych zdarzeń. Niemniej jednak wolę Stovera w wersji heroic niż migrującej w kierunku klasycznych dla fantasy posttolkienowskiej schematów.
Oceniając „Ostrze Tyshalle’a” jako całość, nie sposób nie dojść do wniosku, że Stover, choć wykorzystał wiele cech charakterystycznych dla „Bohaterowie umierają”, zdecydował się na zmiany i wzbogacił powieść o dodatkowe elementy. Czy ten zabieg można uznać za udany, zależy od indywidualnych preferencji czytelnika. Mnie, jak już wspomniałem, nie do końca przypadł do gustu, przez co jednak pierwszą powieść o Cainie oceniam wyżej. Nie zmienia to jednak faktu, że „Ostrze Tyshalle’a” dostarcza kilku godzin godziwej rozrywki, pozwala oderwać się od zimowej rzeczywistości za oknem.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2009-12-04 19:08:41
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Ostatniego strażnika"


Wygraj "Nawiedzenia"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS