NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

Baoshu - "Odzyskanie czasu"

Ukazały się

Brown, Ryk - "Aurora Cv-01"


 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Kres, Feliks, W. - "Północna granica" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Król Bezmiarów" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks, W. - "Grombelardzka legenda" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Pani Dobrego Znaku" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Porzucone królestwo" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Tarcza Szerni" (edycja limitowana)

Linki

Tchaikovsky, Adrian - "Imperium Czerni i Złota"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Cienie pojętnych
Tytuł oryginału: Empire in Black and Gold
Tłumaczenie: Andrzej Sawicki
Data wydania: Październik 2009
ISBN: 978-83-7510-295-6
Oprawa: miękka
Liczba stron: 632
Cena: 35,90 zł
Rok wydania oryginału: 2008
Tom cyklu: 1



Tchaikovsky, Adrian - "Imperium Czerni i Złota"

Źle się dzieje na Nizinach


O mały włos nie przeczytałabym tej powieści. Po opisie wydawcy można sądzić, że „Imperium Czerni i Złota” jest kolejną, sztampową historią fantasy spod znaku magii i miecza, a mnie osobiście nigdy nie elektryzują porównania debiutanta do innych pisarzy. Nawet jeśli moją uwagę zwróciłaby okładka, po przeczytaniu blurba odłożyłabym ją na miejsce. Książkę Adriana Tchaikovsky’ego przeczytałam z racji wywiadu, który miałam przeprowadzić, i całe szczęście. „Imperium Czerni i Złota” to świetnie napisana powieść fantasy, w której elementy klasyczne gatunku mieszają się ze współczesnym nurtem, czego najwyraźniejszym przejawem jest wprowadzenie techniki do świata zdawałoby się średniowiecznego. Ta rewolucja przemysłowa zresztą jest tutaj wyznacznikiem akcji, o tym, co działo się wcześniej, dowiadujemy się w trakcie lektury. Początkowo też ciężko zorientować się, kim są ludzie ze świata Tchaikovsky’ego i dopiero po kilku stronach wiadomo, że nie są oni tak ludzcy, jak się wydawało.
Bohaterowie cyklu „Cienie Pojętnych” są bowiem podzieleni na rasy według owadzich cech, które objawiają się w różnych umiejętnościach fizycznych, psychicznych, a także determinują ich wygląd, mentalność, kulturę, prowadzenie polityki; każda z nich ma nawet właściwie tylko sobie powiedzonka i zwroty. Umiejętności wrodzone, przynależące każdej z tych ras nazwane zostały sztuką. Dodatkowo rasy te różnicują się na pojętne i niepojętne, czyli te, które potrafią rozwijać się technicznie i takie, które są do tego niezdolne (dosłownie, nie mogą sobie nawet wyobrazić, jak mogłyby używać czegoś bardziej zaawansowanego niż kubek). Istnieją też owadopodobni zawierzający magii, mistycy, kierujący się w życiu przesądami. Mamy więc krępawe, niskie żukowce, które specjalizują się w nauce i wynalazkach, pająki będące mistrzami w dziedzinie manipulacji i intryg, modliszkowce szkolące się w sztuce zabijania, ciemce, które są przedstawicielami starszej rasy posługującej się czarami; w toku powieści poznajemy wiele innych ras, występują też mieszańcy. Żyjący w przypominających greckie polis miastach-państwach skupiają się na swoich sprawach, prowadzą wewnętrzne spory i rywalizacje. Ignorancja zaślepia ich tak bardzo, że nie dostrzegają powstania potężnego Imperium Os, które pochłania sąsiednie krainy, niewoląc innych owadopodobnych i w ekspresowym tempie przyswajając ich osiągnięcia.
Autor postarał się, aby każda z ras była wiarygodnie inna, podobnie jak czyni to w przypadku postaci występujących w książce. Nie ma tutaj bohaterów jednoznacznych, każdy ma swoją osobowość, indywidualne cechy charakteru, własne lęki i wątpliwości, ulega innym słabościom wynikającym poniekąd z jego dziedzictwa. Nikt tu nie jest ideałem, a każda decyzja ma swoje konsekwencje, niejednokrotnie bardzo bolesne. Widać dbałość o prawdziwość psychologiczną ich motywacji, co wzbudza przeróżne, jak najbardziej oczekiwane, emocje w czytelniku. Dlatego przez pół książki zastanawiałam się, dlaczego, u licha, Stenwold Maker, doświadczony szpieg i polityk, wciągnął w misję, która szybko wymyka mu się z rąk, nieprzygotowanych na nią najbliższych studentów. Ogromny plus dla pisarza, że potrafił pokazać bohaterów heroicznych jako zwykłych ludzi, którzy też popełniają błędy.
Podoba mi się także prowadzenie akcji, w której główny wątek przeplatany jest coraz to nowymi wątkami, nie mniej ważnymi. Dzięki temu możemy lepiej poznać głównych bohaterów, na co skądinąd pozwala wyraźny podział na akapity, w których widzimy wydarzenia z ich perspektywy. Pomału także odkrywamy poszczególne elementy świata owadopodobnych, Tchaikovsky umiejętnie wprowadza informacje na temat kultur, polityki, wynalazków, historii. I chociaż za każdym razem zapala się w umyśle światełko, że to skądś znamy, że czytaliśmy o tym choćby w naszych podręcznikach od historii, to powielenie tych wydarzeń nie wywołuje niezadowolenia, potęguje natomiast wrażenie powtarzalności historii w naszym świecie, bo przecież uniwersum „Cieni Pojętnych” nie jest niczym innym, jak naszą rzeczywistością ubraną w fantastyczne szaty.
„Imperium Czerni i Złota” utrzymane jest w konwencji porywającego przygodowego filmu fantasy. Tchaikovsky posługuje się barwnym stylem, charakteryzującym się niewymuszonym humorem opisowym i dialogowym, z lekkością prowadzi czytelnika w kolejne przygody, nie dając mu odpocząć na dłuższą chwilę. Powieść pełna jest zaskakujących zwrotów akcji, dzięki którym bohaterowie wychodzą cało z każdej opresji. I to jest, jak dla mnie, jedyny minus tej książki – wiecznie szczęśliwe zakończenia wielu dramatycznych wydarzeń; za każdym razem, gdy już, już miałam nadzieję, że któryś z głównych bohaterów zginie (po dobrej czy złej stronie), okazywało się, że jednak przeżył. Mimo tego uważam, że „Imperium Czerni i Złota” to jeden z najlepszych debiutów ostatnich lat i z niecierpliwością czekam na kolejny tom cyklu.


Autor: Anna "Eruana" Zasadzka
Dodano: 2009-11-13 18:40:21
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

skoczek2531 - 21:18 14-11-2009
Ciekawa recka. Zachęcająca. Książeczka już czaka na regale

Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść Scalziego


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Jordan, Robert - " Wojownik Altaii"


 Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

 Rushdie, Salman - "Quichotte"

 Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

 Przechrzta, Adam - "Demony zemsty. Beria"

 Kisiel, Marta - "Płacz"

 Szczerek, Ziemowit - "Cham z kulą w główie"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

Fragmenty

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

 Wilson, F. Paul - "Twierdza"

 Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS