NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Szmidt, Robert J. - "Per aspera ad astra"

Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi" , część 1 (twarda okładka)

Ukazały się

Saulski, Arkady - "Krew kamienia"


 McClellan, Brian - "Krew Imperium"

 Watts, Peter - "Ognisty deszcz"

 Kristoff, Jay - "Bezświt"

 Kain, Dawid - "Wszystkie grzechy korporacji Somnium"

 Derleth, August - "Maska Cthulhu"

 McDonald, Ed - "Upadek Wron"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

Linki

Collins, Suzanne - "Igrzyska śmierci"
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cykl: Igrzyska śmierci
Tytuł oryginału: The Hunger Games
Data wydania: Maj 2009
ISBN: 978-83-7278-357-8
Cena: 29,99 zł
Tom cyklu: 1



Collins, Suzanne - "Igrzyska śmierci"

Młodzieńcza walka o życie


Wydawnictwo Media Rodzina, znane przede wszystkim z publikacji serii o Harrym Potterze, do oferty wprowadza również inne książki fantastyczne; przeznaczone dla nieco młodszego odbiorcy. Jedną z takich pozycji są „Igrzyska śmierci” autorstwa Suzanne Collins. Powieść, mimo że przeznaczona dla młodszego odbiorcy, w rzeczywistości nie odstaje brutalnością czy konstrukcją fabularną od większości książek fantasy; z zastrzeżeniem, że utwór Collins w zasadzie fantasy nie jest. O jego „młodzieńczości” decydują przede wszystkim nastoletni bohaterowie. Prawdopodobnie właśnie konstrukcja psychologiczna postaci sprawia, że ich problemy i dylematy będą bliższe młodzieży niż dorosłym czytelnikom.

W świecie Collins raz do roku odbywają się zawody na śmierć i życie, toczone przez nastoletnich mieszkańców Panem wyłonionych w drodze losowania. Dla jednych jest to droga do sławy, dla innych wyrok. W Igrzyskach liczy się głównie spryt i siła, ale nie bez znaczenia są również umiejętności interpersonalne, mające na celu przekonanie publiczności i możnych sponsorów do pomocy na arenie. Młodociani gladiatorzy zdają sobie sprawę, że z życiem może ujść tylko jeden, a wszelkie sentymenty muszą zostać odłożone na bok.
Z powyższego opisu dosyć jasno wynika, że Collins napisała powieść będącą kolejną wariacją fabuły znanej chyba najlepiej z „Uciekiniera” z tą różnicą, że u Bachmana krwawe zawody miały charakter rozrywkowy, a u Collins – mimo rozbudowanej otoczki medialnej – Igrzyska mają za podstawę zabieg socjotechniczny.

Collins wykreowała dosyć ciekawy, choć może niezbyt oryginalny, świat. Być może moja ocena jest właśnie taka dlatego, że niewiele o nim wiadomo, a umiejętnie podrzucane szczegóły podtrzymują zainteresowanie? Z jednej strony mamy pewność, że akcja dzieje się w przyszłości, na obszarze dzisiejszych Stanów Zjednoczonych, a z drugiej – oprócz rzadko wzmiankowanych nazw geograficznych, czytelnik w zasadzie nie znajduje odniesień do znanych nam realiów, przez co tak naprawdę lokalizacja nie ma znaczenia i równie dobrze powieść mogłaby się dziać w wymyślonym świecie; Collins również bardzo niewiele napisała o wydarzeniach, które doprowadziły o obecnej sytuacji. Jest to poniekąd uprawnione pochodzeniem i wiekiem bohaterów oraz rozwojem fabuły; niemniej książka aż prosi się o rozbudowanie tła i realiów. Dotyczy to również mechanizmów rządzących światem przedstawionym – Collins rysuje pobieżny schemat funkcjonowania Panem, ale na podstawie przekazanych informacji nie wyłania się spójny obraz; raczej efektem są mniejsze i większe znaki zapytania, wątpliwości, których nie można jednoznacznie rozstrzygnąć.

„Igrzyska śmierci” są co prawda samodzielną powieścią, ale nie jest to koniec historii, jaka jest udziałem bohaterów książki. W zakończeniu zostaje zawiązana akcja na następny tom, z którego być może czytelnik dowie się więcej o świecie przedstawionym i mechanizmach nim rządzących. Co prawda nieco zbyt melodramatyczny finał „Igrzysk śmierci” może – przynajmniej dla mnie – niezbyt dobrze rokować na przyszłość; niewykluczone jednak, że jestem w błędzie i wątek romantyczny stanie się tylko jedną z kilku fabularnych osi drugiego tomu – podobnie jak miało to miejsce w omawianej tu książce.

Powieści Collins nie można odmówić lekkości; zarówno fabularnej, jak i stylistycznej. Fabuła i styl umiejętnie współgrają, są do siebie odpowiednio dopasowane. Dlatego też lektura „Igrzysk śmierci” przebiega gładko, skupiając uwagę czytelnika na przygodach bohaterów, dlatego przez większość czasu nie zwraca się uwagi na wyżej wymienione ułomności. Sądzę więc, że lektura książki Collins może przysporzyć sporej dawki rozrywki ciut starszym nastolatkom – ci wychowani na filmach i grach na pewno nie poczują się zszokowani odrobiną przemocy, a jednocześnie skupiając się na fabule, prawdopodobnie nie zwrócą uwagi na pewne niedociągnięcia w kreacji świata przedstawionego.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2009-10-19 22:49:48
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj drugi Kroniki World of Warcraft


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

McDonald, Ian - "Luna: Wschód"


 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi"

 Dick, Philip K. - "Druciarz Galaktyki"

 Flint, Eric & Weber, David - "1633"

 Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem"

 Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

Fragmenty

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS