NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Weekes, Patrick - "Cesarstwo masek"

Pullman, Philip - "Zorza Polarna"

Ukazały się

Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia" (Wehikuł czasu)


 Schwarz, Alvin - "Więcej upiornych opowieści po zmroku"

 Pasek, Dorota - "Alabastrowe panny"

 Sten, Camilla - "Osada"

 Szostak, Wit - "Fuga" (Powergraph)

 Andrews, Ilona - "Magia zmienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Dotąd dobrze"

 Hobb, Robin - "Przeznaczenie Skrytobójcy"

Linki

Slaughter, Karin - "Przywilej skóry"
Wydawnictwo: Rebis
Tytuł oryginału: Skin Privilage
Tłumaczenie: Zbigniew Królicki
Data wydania: 2008
ISBN: 978-73-7510-154-6
Oprawa: miękka
Format: 135 x 215 mm
Liczba stron: 452
Cena: 29,90 zł



Slaughter, Karin - "Przywilej skóry"

Cykle to przekleństwo współczesnej literatury popularnej. Wystarczy, żeby dany tytuł „chwycił”, a pojedyncza książka rozrasta się do tasiemca monstrualnych rozmiarów. Gdyby tak jeszcze kolejne tomy utrzymywały poziom poprzednika – niestety zazwyczaj po dwóch, trzech częściach autorowi brakuje już świeżych pomysłów i zaczyna się niczym niekamuflowane odcinanie kuponów. Drugim równie ważnym problemem, przed którym stoi potencjalny czytelnik, są powiązania pomiędzy poszczególnymi tomami. Część pisarzy stara się z lepszym lub gorszym skutkiem, by kolejne książki stanowiły oddzielną całość; inni z kolei piszą powieść-rzekę.

Przejdźmy jednak do rzeczy, jak prezentuje się „Przywilej skóry” Karen Slaughter, szósty tom cyklu o przygodach Jeffreya Tolliver i Sary Linton? Najnowsza odsłona cyklu to kawałek rasowego thrillera. Główny wątek stanowi śledztwo w sprawie morderstwa, w które zamieszana jest Lena Adams – współpracowniczka głównych bohaterów. Dochodzenie szybko zaczyna zataczać coraz szersze kręgi, a tropy prowadzą do środowiska handlarzy narkotyków, skinheadów oraz upiorów z przeszłości.

„Przywilej skóry” czyta się bardzo dobrze. Duża w tym zasługa samej autorki, która umie w zajmujący sposób opisać zarówno zabite dechami miasteczko, sekcję zwłok, jak i psychologiczne rozterki bohaterów. Pomimo tego, że w książce nie ma spektakularnych scen akcji (ani strzelanin, ani pościgów samochodowych), Slaughter podtrzymuje atmosferę napięcia od pierwszej do ostatniej strony powieści. Do atutów należy także zaliczyć specyficzną konstrukcję książki. Główny wątek przedzielony został retrospekcjami, z których dowiadujemy się, jakie wydarzenia doprowadziły do oskarżenia Leny Adams. Zabieg dość prosty, acz skuteczny. Tym bardziej, że prawie każde takie „odtworzenie” kończy się dramatycznym zawieszeniem akcji. Sama zagadka kryminalna została dobrze skonstruowana, a działania bohaterów są logiczne i wynikają z rozwoju śledztwa, a nie z nagłych przebłysków geniuszu. Jako plus należy również zapisać fakt, że autorka skutecznie myli tropy – czytelnik do samego końca nie jest pewien, kto stoi na czele przestępczej siatki. Zaś samo zakończenie jest jednym z najbardziej zaskakujących, z jakim miałem okazję ostatnio się spotkać.

Jak już wyżej wspomniałem, „Przywilej skóry” to szósta część cyklu – stąd autorce nie udało się uciec od licznych nawiązań do poprzednich tomów. Wprawdzie nie padają tu jakieś kluczowe wiadomości dotyczące, powiedzmy, tożsamości przestępców czy kluczowych zwrotów akcji wcześniejszych książek z cyklu, ale dostajemy za to mnóstwo informacji pobocznych, np. na temat dawnego życia osobistego bohaterów. Mnie osobiście zabieg ten, mający prawdopodobnie na celu przybliżenie czytelnikom postaci bohaterów, nie przypadł do gustu. Tym bardziej, że część z tych informacji jest kilkakrotnie przypominana – co najwyżej zmienia się osoba wspominająca dane wydarzenie. Pomimo tych „wtrąceń”, można traktować „Przywilej skóry” jako osobną książkę, a nieznajomość poprzednich części nie powinna stanowić większego problemu.

Najnowsza powieść Karen Slaughter pozytywnie wyróżnia się na tle innych kryminałów i thrillerów zalegających w naszych księgarniach. Powiem więcej – ciekawa fabuła, wiarygodne postaci i zaskakujące zakończenie czynią z niej łakomy kąsek dla każdego konesera gatunku. Nie zawiodą się również czytelnicy, którzy sięgają po thrillery sporadycznie – dobra powieść rozrywkowa broni się sama. A taką bez wątpienia jest „Przywilej skóry”.


Ocena: 6/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2008-11-23 19:49:42
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Dragon Age: Cesarstwo masek"


Wygraj "Mutanta"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Pullman, Philip - "Zorza Polarna"


 Abercrombie, Joe - "Nim zawisną"

 Baxter, Stephen - "Ultima"

 Abercrombie, Joe - "Ostrze"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Palmer, Ada - "Do błyskawicy podobne"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Fragmenty

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS