NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

Kristoff, Jay - "Bezświt"

Ukazały się

Saulski, Arkady - "Krew kamienia"


 McClellan, Brian - "Krew Imperium"

 Watts, Peter - "Ognisty deszcz"

 Kristoff, Jay - "Bezświt"

 Kain, Dawid - "Wszystkie grzechy korporacji Somnium"

 Derleth, August - "Maska Cthulhu"

 McDonald, Ed - "Upadek Wron"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

Linki

Przybyłek, Marcin - "Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw"
Wydawnictwo: superNOWA
Cykl: Gamedec
Data wydania: 2006
ISBN: 83-7054-179-8
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
Tom cyklu: 2



Przybyłek, Marcin - "Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw"

Druga odsłona gierczanego detektywa


Biorąc do ręki kolejny tom przygód gamedeca aż chciałoby się krzyknąć: Torkil Aymore powraca! Ale to nie byłaby prawda – to my powracamy do Warsaw City u schyłku XXII wieku. Torkil nadal tu jest. Żyje, pracuje, spotyka się z przyjaciółmi (i przyjaciółkami, oczywiście) – mówiąc krótko: to Torkil odsłania się przed nami, pozwala nam zajrzeć do swojego życia, towarzyszyć sobie przy rozwiązywaniu kolejnego problemu. A problem przed nim nie lada...

W sieci dochodzi do serii poważnych ataków – tym razem haker-psychopata przekracza niewidzialną, niepisaną granicę... to już nie jest tylko intelektualna łamigłówka – w prywatnym rankingu Torkila sprawa zyskuje status: „osobista”. Ale nie da się prowadzić śledztwa w pojedynkę – konieczne staje się wykorzystanie ostatnich zdobyczy techniki i gamedec musi przyjąć pomoc jednej z konkurujących na rynku firm, a tym samym zaakceptować pewne ograniczenie swojej niezależności. Tymczasem okazuje się, że do, dotychczas międzykorporacyjnej, rozgrywki przystąpili zupełnie nowi uczestnicy...

Drugi tom przygód Torkila zapiera dech w piersi – zwolennicy szybkiego tempa akcji będą usatysfakcjonowani – tym bardziej, że każdy zwrot fabuły jest uzasadniony. Torkil stopniowo zrywa kolejne zasłony tajemnicy (zagadki wewnątrz zagadek w zagadkach) i – choć zdaje sobie sprawę z tego, że jest manipulowany i wykorzystywany przez poszczególnych uczestników rozgrywki – wie, że nie może zrezygnować. Wysokość stawki, o którą toczy się gra, jest tylko jednym z powodów. Gamedec przekracza psychologiczną barierę pt.: co jeszcze możecie mi zrobić gorszego, niż to, co już się stało?

Częsta zmiana miejsca wydarzeń pozwala na spojrzenie z szerszej perspektywy na świat przyszłości. A świat ten wcale nie jest taki piękny... Warsaw City jest bezpieczne, czyste i błyszczące neonami tylko w bogatych dzielnicach i tam, gdzie mają szansę dotrzeć turyści – pozostałe stare kwartały są de facto slumsami zamieszkanymi przez „nieprzystosowanych”, gdzie wśród nagromadzonych przez lata hałd śmieci i odpadków gnieżdżą się hordy szczurów. Ze względu na stopień zanieczyszczenia środowiska, miasta chronione są barierami ABB (Anty Bios Barrier) – każde opuszczenie obszaru chronionego grozi poważnymi konsekwencjami: zapadnięciem na śmiertelną chorobę lub atakiem zmutowanych zwierząt.

Moim zdaniem na szczególną pochwałę zasługuje złamanie ciągu narracji fragmentami newsów medialnych lub tekstami reklam. Dzięki temu zabiegowi czytelnik może skonfrontować rzeczywisty – opowiedziany przez Torkila – przebieg wydarzeń z jakością i poziomem oficjalnych doniesień (jak widać, obecna moda na „dziennikarskie ślizganie się po powierzchni wydarzeń” przetrwała w świecie przyszłości). Zamieszczone przykłady reklam sugerują, że podświadomym dążeniem człowieka jest udział w wyścigu do osiągnięcia najwyższego stopnia konsumpcjonizmu.

Dzięki załączonemu „Słownikowi neologizmów i trudnych terminów” autor nie tylko z wdziękiem wyjaśnił rdzennie polskie korzenie rodu Aymore, ale i leciutko zakpił z najbardziej dociekliwych i żądnych szczegółowych danych czytelników – wszak po wielkim krachu temporalnym każda informacja historyczna jest równie prawdopodobna.

Podsumowując – druga odsłona przygód gamedeca jest historią zmagania się z jedną zagadką, historią opowiedzianą sprawnie, bez dłużyzn i irytujących streszczeń poprzednich przygód. Postępowanie bohaterów jest logiczne, motywacja, którą kierują się poszczególne postaci, nie budzi wątpliwości. A dodatkowo – autor wzbogacił opis świata przyszłości o nowe detale, budując co prawda mało optymistyczną wizję, ale dzięki temu – bardziej skłaniającą do zastanowienia. Mówiąc krótko – „Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw” trzyma poziom.


Ocena: 8/10
Autor: Beata Kajtanowska


Dodano: 2008-09-22 21:43:10
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj drugi Kroniki World of Warcraft


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

McDonald, Ian - "Luna: Wschód"


 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi"

 Dick, Philip K. - "Druciarz Galaktyki"

 Flint, Eric & Weber, David - "1633"

 Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem"

 Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

Fragmenty

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS