NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

Ukazały się

Schwartz, Alvin - "Kolejne upiorne opowieści po zmroku. Historie, które mrożą krew w żyłach"


 Radecki, Łukasz - "Odium"

 Mammay, Michael - "Przestrzeń"

 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Rumin, Aleksandra - "Zbrodnia na blokowisku"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

Linki

Huff, Tanya - "Cena krwi"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Huff, Tanya - "Victoria Nelson"
Tytuł oryginału: Blood Price
Data wydania: Maj 2008
ISBN: 978-83-7574-040-0
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195
Rok wydania oryginału: 1991
Seria: Obca krew



Huff, Tanya - "Cena krwi"

Od początku powstania „Fabryka Słów” jest kojarzona z polskimi autorami. To właśnie dzięki temu wydawnictwu na księgarskich półkach zaistnieli Andrzej Pilipiuk, Jarosław Grzędowicz, Anna Kańtoch czy Jakub Ćwiek. Jednakże od pewnego czasu coraz więcej miejsca w zapowiedziach „Fabryki” zajmuje literatura obcojęzyczna. Zmiana profilu? A może rodzimi twórcy nie są w stanie zaspokoić potrzeb rynku? Jak by nie było, fakt pozostaje faktem – seria „Obca krew” już na dobre zagościła na naszym rynku.

„Cena krwi” Tani Huff otwiera cykl powieściowy, którego głównymi bohaterami są prywatna detektyw Vicki Nelson i pięćsetletni wampir Henry Fitzroy. Oś fabularną stanowi polowanie na sprawcę serii zabójstw. Ofiary nie łączy nic poza jednym faktem – ich ciała zostały pozbawione krwi. Dla niej dochodzenie stanowi miłą odmianą od śledzenia niewiernych małżonków, on traktuje je jako zabezpieczenie dla swojej prawdziwej tożsamości. Samotnie żyjący mężczyzna, który porusza się tylko po zmroku, idealnie pasuje do gazetowego wizerunku krwiopijcy. Kiedy los łączy ich ścieżki, rozpoczynają wspólne polowanie na nieuchwytnego mordercę.

Sztampa – to słowo najbardziej pasuje mi do oceny „Ceny krwi”. Książka począwszy od mało zajmującego początku, poprzez standardowy środek prowadzi do przewidywalnego finału. Zabrakło natomiast miejsca na nieoczekiwane zwroty akcji, ciekawych bohaterów czy choć odrobinę własnej fantazji. Podczas lektury powieści Huff odniosłem wrażenie, że czytam rozbudowany scenariusz „Buffy, pogromcy wampirów” albo „Archiwum X”. I to któregoś ze słabszych odcinków. Pomimo najszczerszych chęci udało mi się odnaleźć w „Cenie krwi” jedynie kilka elementów, które by ją wyróżniały. Tylko czy fakty, że główna bohaterka jest prawie niewidoma, a wampir to porządny katolik, stanowią o nowej jakości?

Vicki Nelson, która z powodu wady wzroku odeszła z policji, przypomina setki prywatnych detektywów wzorowanych na Philipie Marlow. Diabelnie inteligentna, uwikłana w romans, non stop wpadająca w kłopoty. A Fitzroy? Szarmancki krwiopijca obdarzony nadludzką siłą i szybkością, a równocześnie obawiający się promieni słonecznych. O czosnku i srebrze nic nie wiadomo.

Słabo wypada także świat przedstawiony. Akcja rozgrywa się w Toronto, ale równie dobrze mogłaby mieć miejsce w każdej innej metropolii. Zabrakło cech charakterystycznych dla tego miasto, czegoś co świadczyłoby o jego niepowtarzalności. W wielu kryminałach czy horrorach miejsce akcji jest samo w sobie ważnym bohaterem książki, tu zaś okazuje się niemym i ślepym świadkiem dokonywanych zbrodni. Być może mieszkańcy Toronto odnajdą tu swojskie klimat, ja nie byłem w stanie.

Pojawienie się w fabule książki wampira sugerowało, że gdzieś poza granicami normalności istnieje inny, bardziej złowrogi świat. Niestety w „Cenie krwi” nie będzie nam dane się o tym przekonać. Oprócz Fitzroya i dwóch czy trzech demonów świat nadprzyrodzony jest nieobecny. Porównywać wizję Huff do takiego „Mojego własnego diabła” Mike’a Careya nawet nie wypada. Ktoś mi zarzuci, że nie ta półka, ale przecież wspomniana już „Buffy” to już niższy poziom, a autorka nawet do niego nie jest w stanie się zbliżyć.

Czy „Cena krwi” ma jakieś zalety? Na dobrą sprawę w książce spodobał mi się jeden wątek – podgrzewanie „antywampirzej” atmosfery przez brukowce prowadzi do „polowań na czarownice”, na których efekty nie trzeba długo czekać. No i jeszcze ciekawostka – powieść powstała w 1991 roku, a więc w czasach, kiedy „komórki” nie były jeszcze w powszechnym użyciu. Fajnie się czyta, jak bohaterowie szukają budek telefonicznych lub odbierają pagery.

Reasumując – „Cena krwi” to mierna książka: stereotypowe postaci, mało wciągająca akcja, przewidywalne zakończenie. Do tego tłumaczenie – nie jestem w stanie podać konkretnych przykładów, ale ogólnie odniosłem wrażenie, że jest ono mało płynne, zgrzytało. Mam trochę żalu do „Fabryki”, że wydała tak słabą pozycję. Nie wierzę, że wśród setek, a może i tysięcy zachodnich autorów nie znalazłoby się kilku lepszych. I tylko mam nadzieje, że inne cykle wydane w ramach „Obcej krwi” będą stały na znacznie wyższym poziomie.


Ocena: 3/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2008-09-02 19:35:33
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Chiang, Ted - "Wydech"


 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

Fragmenty

 Schwartz, Richard - "Władca marionetek"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 1

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 2

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS