NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Mammay, Michael - "Planeta"

Abercrombie, Joe - "Czerwona kraina" (2019)

Ukazały się

Douglas, Ian - "Star Carrier. Światłość"


 Ziębiński, Robert - "Piosenki na koniec świata"

 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przeszłość dla przyszłości"

 antologia - "Wigilia pełna duchów"

 Chesterton, Gilbert Keith - "Człowiek, który był Czwartkiem"

 Węcławek, Dominika - "Skoczkini. Zapiski z międzygwiezdnego lotu"

 Rusnak, Marcin - "Diabły z Saints"

Linki

Łukjanienko, Siergiej - "Brudnopis"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Łukjanienko, Siergiej - "Kirył"
Tytuł oryginału: Черновик
Tłumaczenie: Ewa Skórska
Data wydania: Luty 2008
ISBN: 978-83-7480-076-1
Oprawa: miękka
Format: 125x195
Liczba stron: 368
Cena: 29,99 zł
Rok wydania oryginału: 2005
Tom cyklu: 1



Łukjanienko, Siergiej - "Brudnopis"

Postać Siergieja Łukjanienki nie wymaga bliższej prezentacji. W ciągu kilku lat autor „Labiryntu odbić” czy „Linii marzeń” stał się jednym z najpopularniejszych pisarzy w Polsce. Jego kolejne książki są niecierpliwie oczekiwane przez rzesze wiernych czytelników, a ich recenzje zamieszczane są nie tylko w prasie branżowej, ale i opiniotwórczych czasopismach. Nie inaczej ma się rzecz z „Brudnopisem”.

Pewnego pięknego dnia życie Kiryła Maksymowa staje na głowie. Kiedy wraca do własnego mieszkania, okazuje się, że mieszka tam nieznana kobieta, sąsiedzi go nie rozpoznają, rodzice są obcymi osobami, a dokumenty, dosłownie, rozpadają się w rękach. Sytuacja pogarsza się z minuty na minutę, a odpowiedzi wciąż nie ma. Dopiero tajemniczy telefon daje Kiryłowi nadzieję, że jednak nie zwariował i wszystko, no prawie wszystko, można logicznie wytłumaczyć. O ile wyjaśnienie, że właśnie zostało się funkcyjnym celnikiem, który pilnuje przejścia do innych światów można uznać za logiczne.

W trakcie lektury „Brudnopisu” czytelnik kilkakrotnie doznaje uczucia deja vu. Łukjanienko wykorzystał bowiem w najnowszej książce znaczną ilość pomysłów z wcześniejszych utworów. Podróże pomiędzy światami za pomocą specjalnych bram („Spektrum”) czy grupa osób obdarzona nadludzkimi właściwościami (seria „Patrole”) to tylko czubek góry lodowej. A że nie samą rosyjską popkulturą człowiek żyje, na dokładkę dostajemy iście „matrixowskie” sceny walki przypominające kolejne starcia Neo i agenta Smitha.

Również postać głównego bohatera wydaje się dziwnie znajoma. Kirył to klasyczny dla prozy Łukjanienki everyman, który mniej lub bardziej przypadkowo zostaje wciągnięty w wir wydarzeń. Co ciekawe te koleje losy nie zmieniają go – w dalszym ciągu jest zwykłym człowiekiem i reaguje na wydarzenia tak jak większość z nas. Raz popełnia błędy, innym razem staje się bohaterem. Dzięki temu nie staje się kolejnym herosem w czerwonych rajtuzach, a kimś bardzo nam bliskim.

Miłośnicy poprzednich powieści rosyjskiego autora znajdą w „Brudnopisie” również tak charakterystyczne dla jego prozy „słowiańskie klimaty”. Mnie szczególnie zapadła w pamięci scena, kiedy główny bohater w poszukiwaniu pomocy, trafia do domu pisarza książek science-fiction Dmitrija Mielnikowa. Ten bierze na warsztat współczesnych autorów fantastyki i omawia, jak podobny temat (utrata z dnia na dzień swojej tożsamości) opisałby każdy z nich. Zabawy przy tym mnóstwo, a dodatkowej satysfakcji dostarcza dopasowywanie poszczególnych pseudonimów do istniejących twórców.

„Brudnopis” to także zapis mentalności dzisiejszych Rosjan i barwna panorama Moskwy – miasta, gdzie pod wierzchnią warstwą luksusu i zachodnich reklam wciąż można odnaleźć pozostałości starego systemu. No i koniak. Odnoszę wrażenie, że powieść Łukjanienki bez tego trunku nie mogłaby się obejść. Tutaj też bohaterowie wypijają litry tego alkoholu, a że są wierni „rodzimym” produktom, głównie raczą się koniakiem gruzińskim i armeńskim. Zresztą z zagadnieniem z pogranicza rosyjskiej mentalności i alkoholu wiąże się jeden świetny epizod – proszę poszukać sceny, w której Kirył i jego przyjaciel Kotia piją piwo „Obołoń”. Ciekawe czy podobne rozwiązanie mogłoby mieć miejsce w polskich realiach?

W dalszym ciągu wielkie wrażenie robi niczym nieskrępowana wyobraźnia autora. Mało który pisarz posiada tak lekkie pióro do tworzenia nowych światów – porównałbym go w tym elemencie do Roberta Silverberga. Najważniejsze jest jednak to, że w odróżnieniu od swoich zachodnich kolegów Łukjanienko wykorzystuje stare, wyświechtane schematy, tworząc z nich coś oryginalnego. I obojętnie, czy będą one żywcem wyjęte z wizji Juliusza Verne’a, czy sprawiały wrażenie narkotycznej wizji – nieodmiennie zachwycają. Na plus powieści należy również zaliczyć dość szybkie tempo akcji. Czytelnik nie ma czasu się nudzić, a rozwiązanie jednej zagadki powoduje powstanie następnej. Szkoda tylko, że na ostateczne wyjaśnienia przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. „Brudnopis” stanowi jedynie pierwszą część dylogii, której drugi tom zatytułowany „Czystopis” jest dopiero w planach wydawnictwa Mag. I to jest chyba największy mankament książki. Po przeczytaniu ostatniej strony książki zostaje poczucie niedosytu, pragnie się jedynie sięgnąć po jej dalszy ciąg.


Ocena: 7/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2008-03-12 20:16:00
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Spike - 21:25 12-03-2008
O ile mi wiadomo, tłumaczka ma na imię Ewa, a nie Anna.

Tigana - 00:13 13-03-2008
Dzięki - poprawione.

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"


 Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS