NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

Gaiman, Neil - "Wybór. Utwory wybrane Neila Gaimana"

Ukazały się

Fry, Stephen - "Mythos"


 Morgan, Richard - "Trzynastka" (Mag)

 Ziemiański, Andrzej - "Achaja", tom 1 (2020)

 Ziemiański, Andrzej - "Achaja", tom 2 (2020)

 Ziemiański, Andrzej - "Achaja", tom 3 (2020)

 Wraight, Chris - "Leman Russ"

 Haley, Guy - "Mroczne Imperium"

 Alanson, Craig - "SpecOps"

Linki

Kossakowska, Maja Lidia - "Siewca Wiatru" (wyd. 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Zastępy Anielskie
Data wydania: Wrzesień 2007
ISBN: 978-83-60505-44-1
Oprawa: miękka/twarda
Format: 125 x 195
Liczba stron: 656
Cena: 29,99zł / 39,99 zł



Kossakowska, Maja Lidia - "Siewca Wiatru" (wyd. 2)

Bóg odchodzi i świat aniołów traci w jednej chwili swój punkt odniesienia. Ulegają zmianie – stabilne dotychczas – orbity anielskich losów, niebiańskie chóry rozpadają się na frakcje, wskazania moralnego kompasu przestają być oczywiste, a w życie Nieba wkrada się chaos. Między demoniczną czernią a anielską bielą wybucha cała feeria barw. Nic już nie jest proste. Granice między dobrem i złem zacierają się i nikną.

Bohaterami tej powieści są anioły, które wątpią, grzeszą i błądzą. Ta wizja Zastępów – zagubionych i opuszczonych przez Pana – mogłaby być bluźniercza, gdyby nie to, że jest przede wszystkim szalenie ludzka i prawdziwa. W rozterkach, wątpliwościach i grzechach aniołów Kossakowska portretuje nas samych i nasze ziemskie losy. Powieść jest więc nie tyle obrazoburcza, co wręcz ortodoksyjna w tym sensie, że Bóg stanowi tu fundament wszechświata – po Jego zniknięciu nawet Niebo przestaje być Niebem. Strojenie bohaterów w anielskie piórka wyjaskrawia tylko refleksję nad kondycją człowieka, jego rozdarciem między wiarą a zwątpieniem, zaufaniem a utratą nadziei...

W „Siewcy...” anioły powtarzają ludzkie błędy. Grzeszą nienawiścią, pożądaniem, kłamstwem. Grzeszą też oświeceniową wiarą w możliwość stworzenia świata „na nowo”, naiwnym mniemaniem, że – stawiając się w miejscu Boga – zdołają poukładać świat wedle lepszych reguł niż te, które ustanowił Stwórca. Najpierw Jaldabaot – karykaturalnie pyszny, obłąkany swoją wizją i głuchy na podszepty zdrowego rozsądku – a potem kilku archaniołów rządzących Królestwem wchodzą w zostawione na progu buty Pana Boga i próbują po swojemu kreować świat. Najwierniejszy Panu i jego zamysłom wydaje się tu – o zgrozo – cierpki i dumny Daimon Frey, który zostaje wybrańcem Bożego gniewu. To jemu – sceptycznemu, kpiącemu, ale niezłomnemu w prostej żołnierskiej wierności Zastępom – przypada rola tego, który stanie naprzeciw tytułowego Siewcy Wiatru...

Wierny czytelnik Kossakowskiej napotka tu wątki, które skojarzą mu się niechybnie z zamysłem przedstawionym w „Rudej sforze”. W świecie wykreowanym przez Kossakowską na bazie angelologii, wątków biblijnych i różnorakich mitów, Piekło nie jest prostym oponentem Nieba. Piekło i Niebo są raczej dwoma stronami tego samego medalu, dwoma filarami tej samej konstrukcji świata. Anioły i demony walczą ze sobą, to fakt, ale prawdziwą grozę budzi dopiero starcie z graczem trzecim – Siewcą Wiatru, kwestionującym fundamenty naturalnego porządku rzeczy. Piekło nie jest przecież neutralne – kto wierzy w Piekło, ten przyjmuje do wiadomości istnienie wieczności, grzechu, sprawiedliwości i samego Boga. Diabeł, który sprzeciwił się Bogu i go nienawidzi, nie może być przecież ateistą. Siewca Wiatru natomiast, przychodzi z zewnątrz, odwraca odwieczny ład – reprezentuje świat bez Boga, pierwotny chaos, świat, w którym walka aniołów i demonów nie ma sensu, bo nie ma o co się bić...

„Siewca Wiatru” Kossakowskiej, osadzony w unikatowym świecie anielskiej fantasy, jest dziś jedną z bardziej niepospolitych książek współczesnej polskiej fantastyki. Ciągle czyta się go z zainteresowaniem, lecz do miana dzieła kanonicznego brakuje mu rozmachu, głębi i pasji, które cechują dzieła wybitne. „Siewca...” jest przede wszystkim solidną prozą rozrywkową – a to, że na anielskich skrzydłach wznosi się chwilami ponad poziom prostej czytelniczej frajdy, to tylko wisienka na torcie.


Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2007-11-18 20:39:42
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

vesp - 14:52 01-11-2012
Najlepsza książka Kossakowskiej-nie musi być dziełem kanonicznym/co to w ogóle znaczy?/,by pozostać doskonałą beletrystyką-taką,którą czyta się jednym tchem i do której wraca po wielekroć.

Komentuj


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Binet, Laurent - "Cywilizacje"


 Weeks, Brent - "Gorejąca biel"

 Liu, Cixin - "Wędrująca Ziemia"

 Bester, Alfred - "Człowiek do przeróbki"

 Lafferty, R.A. - "Najlepsze opowiadania"

 Scalzi, John - "Ostatnia imperoks"

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Szostak, Wit - "Cudze słowa"

Fragmenty

 Bishop, Anne - "Światło i Cienie"

 Hibberd, James - "Ogień nie zabije smoka"

 Bester, Alfred - "Człowiek do przeróbki

 Scalzi, John - "Ostatnia imperoks"

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS