NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

Ukazały się

Jaumann, Bernhard - "Sępom na pożarcie"


 Brown, Ryk - "Aurora Cv-01"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Kres, Feliks, W. - "Północna granica" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Król Bezmiarów" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks, W. - "Grombelardzka legenda" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Pani Dobrego Znaku" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Porzucone królestwo" (edycja limitowana)

Linki

Brzezińska, Anna - "Wody głębokie jak niebo"
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza Runa
Data wydania: Kwiecień 2005
Format: 125 x 185 mm
Liczba stron: 368



Brzezińska, Anna - "Wody głębokie jak niebo"

Chciałbym przedstawić Wam swoje wrażenia z lektury najnowszego zbioru opowiadań Anny Brzezińskiej pt. „Wody głębokie jak niebo”. Tomik zawiera siedem opowieści dotyczących Półwyspu, kraju, w którym rządzą magowie, zniewalający swoją magią demony. Poprzez wiązanie ich z rozmaitymi rzeczami, tworzą piękne przedmioty, miejsca lub rozmaite stworzenia.

Opowiadania są stylizowane na włoski renesans, co przejawia się m.in. w nazewnictwie (tłumaczonym oczywiście, ale raczej jednokrotnie). Troszkę mi to z początku przeszkadzało, lecz jakoś się przyzwyczaiłem. Teksty są ze sobą powiązane poprzez realia, lokalizację, a także niejako bohaterów i wydarzenia, które przewijają się w późniejszych historiach. Co ciekawe z początku są one dość ogólne, stylizowane na baśń, podanie, jakiś odkurzony zapis starych dziejów, losów książąt i magów. Z czasem opowiadania stają się bardziej konkretne, zawierają bardziej szczegółowy obraz losów bohaterów i splecionych z ich żywotem demonów. Są one w pewien sposób bardziej, nie wiem jak to określić, ale chyba najlepiej słowami „przyziemne”, „rzeczywiste”, gdyż „schodzą” niejako bliżej spraw zwykłych ludzi. Poza tym podobało mi się, że faktycznie w kolejnych opowiadaniach były wzmianki o wydarzeniach z poprzednich, ale często nosiły one znamiona mitów i legend, w które jedni wierzyli, a inni nie (podczas gdy w poprzednim opowiadaniu było to opisane jako fakt). Nie wiem czy pierwszy zabieg był celowy (mam tu na myśli coraz konkretniejsze opowiadania), ale drugi z pewnością tak. Oba jednak odniosły dobry skutek. Fajnie, że opowieści nie zawsze (w sumie to raczej w ogóle) kończą się dobrze i nieraz zaskakują. Często puenta jakiejś sytuacji sprowadza się do jednego, celnego zdania. Podoba mi się taki styl pisania. Mnie osobiście najbardziej przypadły do gustu ostatnie opowiadania (zwłaszcza „Śmierć czarnoksiężnika”), a ta trochę uciążliwa włoska stylizacja z pewnością z czasem da się polubić lub chociaż zaakceptować czego ja jestem żywym przykładem! ;-)

Szczerze mogę polecić ten zbiór każdemu, kto lubi oryginalne, pełne magii i niesamowitego klimatu opowieści. Anna Brzezińska udowodniła po raz kolejny, że świetnie sobie radzi w różnych stylizacjach, a każda jej powieść czy zbiór opowiadań są krokiem naprzód w pisarskim rozwoju. Możemy się z tego tylko cieszyć i oczekiwać kolejnych pozycji wzbogacających naszą fantastykę.

PS. Dodatkowym atutem zbioru są świetne ilustracje Moniki Rokickiej (m.in. demonów, postaci czy pewnej wieży). Polecam serdecznie!

PSS. Na końcu książki zamieszczono kilka opisów pozycji z wydawnictwa Runa oraz fragment ciekawie zapowiadającej się powieści Krzysztofa Piskorskiego pt. „Wygnaniec” będącej pierwszym tomem trylogii „Opowieść piasków”.


Ocena: 8/10
Autor: Galvar


Dodano: 2006-01-25 21:07:26
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

praedzio - 22:07 20-10-2006
Podoba mi się w opowiadaniach Brzezińskiej pewna melancholia, smutek - emocje, które nieczęsto spotyka się w fantastycznych światach. Nie jest tak pięknie i kolorowo, jak chociażby u Williamsa, Anthony'ego czy Norton. Klimat podobny raczej do Le Guin. Jak dla mnie, jest to nowatorskie podejście do świata przedstawionego - i podoba mi się! Autorka próbuje rozgryść upodobania magów, ich uczucia (albo ich brak). Mądrość bardzo często bywa bezradna wobec miłości. I nie ma w tym nic z romantyzmu. To raczej zakrawa na dramat.
Dramat dzieje się również wtedy, kiedy to jednak zwycięża zimny rozum, mądrość, a raczej niewiele z nią mająca wspólnego wiedza. Dla takich ludzi jakiekolwiek pozytywne uczucia przestają byc wiarygodne. Wszystko trąci sztucznością.
Po przeczytaniu "Wód błękitnych jak niebo" wiem jedno - nigdy nie chciałabym być długowieczna!

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Kulawego szermierza"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Jordan, Robert - " Wojownik Altaii"


 Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

 Rushdie, Salman - "Quichotte"

 Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

 Przechrzta, Adam - "Demony zemsty. Beria"

 Kisiel, Marta - "Płacz"

 Szczerek, Ziemowit - "Cham z kulą w główie"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

Fragmenty

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

 Wilson, F. Paul - "Twierdza"

 Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS