NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Bardugo, Leigh - "Zniszczenie i odnowa"

Ukazały się

Douglas, Ian - "Star Carrier. Światłość"


 Ziębiński, Robert - "Piosenki na koniec świata"

 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przeszłość dla przyszłości"

 antologia - "Wigilia pełna duchów"

 Chesterton, Gilbert Keith - "Człowiek, który był Czwartkiem"

 Węcławek, Dominika - "Skoczkini. Zapiski z międzygwiezdnego lotu"

 Rusnak, Marcin - "Diabły z Saints"

Linki

Piskorski, Krzysztof - "Prorok"
Wydawnictwo: Runa
Cykl: Piskorski, Krzysztof - "Opowieść Piasków"
Data wydania: Maj 2007
ISBN: 978-83-89595-32-4
Format: 125×185 mm
Liczba stron: 304
Cena: 27,50 zł
Ilustracja na okładce: Jakub Jabłoński
Tom cyklu: 3



Piskorski, Krzysztof - "Prorok"

Kłopot z cyklami polega na braku równowagi. Po pierwsze, czas ich powstawania bywa dłuższy niż czas, po upływie którego traci się ostatecznie zainteresowanie nimi. Po drugie, bywają większe, niż przeciętny czytelnik może ogarnąć. Po trzecie zaś, bywają droższe, niż przeciętny czytelnik jest w stanie wydać. A po czwarte – nawet najsolidniejszy czytelnik bywa rozczarowany, gdy widzi, że to, co intrygowało go w poprzednich tomach, zostało rozmienione na drobne.
Na tle takich tasiemców jak Koło Czasu czy Miecz Prawdy trylogia złożona z przeciętnie nie więcej niż czterystustronicowych tomów, opublikowana w ciągu niespełna dwóch lat jawi się, jeśli nie jako szczyt minimalizmu i sumienności, to przynajmniej jako rzecz chwalebnie zwięzła i punktualna. Szanująca czytelnika po prostu. A jednak kłopot braku równowagi wyjdzie z niej tak czy owak. Jeśli nie z powodu genetycznego balastu wszystkich cykloidalnych wad cierpianych przez wspomniane kolosy, to na skutek chęci ucieczki właśnie, uniknięcia losu tych, co przegrali, i popadnięcie w przeciwną skrajność.

Cieszy, że Krzysztof Piskorski nie poszedł w stronę dalszego spowalniania narracji, bo to do „Opowieści Piasków” nijak by nie pasowało. Szczęśliwie nie uświadczymy przydługich, nic niewnoszących dialogów, niepotrzebnych retardacji i robienia z gumy do żucia (wątku pobocznego czyli) balonu wielkości zeppelina. I to jest dobre. I to jest git. O ile bez przegięć się obywa. Bez zgody na hasło „więcej, szybciej, wszystko naraz”, a w zgodzie z mantrą „znaj proporcją, mocium panie, nie przeszarżuj ciut” (bo małe ciut, wiadomo, robi sporą różnicę). Bez przemieniania prostej, ale smacznej tradycyjnej potrawy w zupkę instant, danie w pięć minut.
Tymczasem jednak zwierzchnik wydaje narracji rozkaz: galopuj! Zatem i my galopujemy, skoro na tę jazdę przystaliśmy, a trasę i tempo, zgodnie z umową, ustalił nam ten, który rządzi opowieścią. Urokliwe egzotyczne plenery, będące atrakcją podczas wcześniejszych przejażdżek, rozmazują się, tracą swą niepowtarzalność, fakturę. Mkniemy przez wydarzenia bez szans na obronę przed monotonią i zobojętnieniem – wystukiwanymi miarowym jednostajnym rytmem. Zatrzymać, pochylić się, przyjrzeć momentom rzeczywiście ciekawym (nie-nie, nie tym, które ciekawe być miały, bo są duże, patetyczne, Wieńczą i Wyjaśniają) – to wykluczone. Możliwe jest tylko przejście w cwał.
Ktoś powie: ostatni tom prawa swoje ma, ku rozwiązaniom, nie zawiązywaniu akcji, winien się skłaniać. I przecież robione jest mniej więcej wszystko, co robić przy zakończeniach się zwykło. Kolejne puzzle wchodzą na swoje miejsce, zasadnicza układanka zostaje wypełniona do końca. Okazuje się jednak, że w powstałym obrazie nie ma czego kontemplować, najciekawsze elementy znane były już wcześniej, odkryto je w poprzednich częściach. Nie zatrzymujemy się zatem, pędzimy dalej. Czekają kolejne fabularne węzły, czas je rozplątać lub przeciąć, wszystko już zaplanowano. I nic to, że na materii opowieści szwów w pośpiechu nie ukryto, nic, że pękają one również i trzeszczą – musi się dziać, musi wydarzyć. To wojna, ofiary są nieuniknione. Okopy za moment opustoszeją, dowódca daje znak do ataku (ordery już przygotowano, po bitwie zostaną przypięte). Armia rusza do frontalnego ataku i w zamieszaniu nikt nie dostrzega, że ktoś podąża w stronę przeciwną, ktoś rejteruje. To kapryśna, urażona kolejnym despektem logika. Pozbawiona na rzecz nowych generałów – pogoni i tempa – wszystkich swych szarż, udaje się w poszukiwaniu zaginionej wcześniej i – jak się później okaże – nieżywej od dawna emocji.

Jest w tym jakiś kult widowiska, zmieniania wszystkiego w widowisko, choćby domyślne. W zapomnieniu, że przez cały czas czytelnika tak samo, a najlepiej coraz mocniej, urabiać, ugniatać trzeba. Że nie wystarczy tylko przygotować zaprawę w dwóch pierwszych tomach – bo wtedy czytelnik wyjdzie z historii, w którą go uprzednio wciągnięto, i obojętny stanie obok. Obserwując już tylko.
Prawdopodobnie wówczas hekatomba, jaką składa na koniec autor, okaże się jedynie rozstrzelaniem cieni, niczym więcej.

Nic, tylko pozostaje czekać na następne próby. A nuż „Zadra” się wbije, zakorzeni w świadomości na dłużej. Lub chociaż podrażni, połaskocze, rozbawi. Rozerwie.
Zaś prorocze kazanie – wkrótce ze szczętem wyparte – uleci. Wydaje się, że ani wakacyjne rozleniwienie, ani inżynier Mamoń nie pomogą. Książka nawet jako plażowe czytadło może rozczarować.


Ocena: 4/10
Autor: Mateusz Wodyk
Dodano: 2007-07-13 14:34:36
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Świąteczny konkurs z Warcraftem


Świąteczny konkurs z Rebisem i Szmidtem


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"


 Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS