NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Weekes, Patrick - "Cesarstwo masek"

Gwynne, John - "Zgliszcza"

Ukazały się

Riordan, Rick - "Grobowiec tyrana"


 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia" (Wehikuł czasu)

 Schwarz, Alvin - "Więcej upiornych opowieści po zmroku"

 Pasek, Dorota - "Alabastrowe panny"

 Sten, Camilla - "Osada"

 Szostak, Wit - "Fuga" (Powergraph)

 Andrews, Ilona - "Magia zmienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Dotąd dobrze"

Linki

Hobb, Robin - "Wyprawa Skrytobójcy", część 2
Wydawnictwo: MAG
Cykl: Trylogia Skrytobójcy
Tłumaczenie: Agnieszka Kwiatkowska
Data wydania: Lipiec 2005
ISBN: 83-89004-89-5
Liczba stron: 450
Tom cyklu: 3, część 2



Hobb, Robin - "Wyprawa Skrytobójcy", część 2

Druga część ostatniego tomu cyklu o Skrytobójcy wyjaśnia wiele spraw, które zastanawiały od jego początku. Poznajemy wreszcie tajemnicę Najstarszych, ujawniona nam zostaje przeszłość i rola Pustki, odsłonięte kulisy rozgrywek księcia Władczego, a cała wyprawa Bastarda Rycerskiego Przezornego kończy się... Nie, o tym już musicie przeczytać sami.

Zapewniam, że naprawdę warto! Hobb wciąż pisze na wspaniałym poziomie, zaskakując przebiegiem akcji i bohaterami, którzy (czasem nawet bardzo) się zmieniają. W pewnym momencie niektórym może zabraknąć dynamiki w snutej fabule. Jest to spowodowane utknięciem bohaterów w pewnym, szczególnym dla całej historii, miejscu. Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że akcja faktycznie zamiera. Wprost przeciwnie. Dni spędzone w obozowisku i na wypełnianiu misji związanej z Najstarszymi są bardzo ciekawe. Głównie dzięki temu, że autorka odkrywa przed nami coraz więcej kart związanych z postaciami bohaterów i ich losami. Powoduje to wyjaśnienie części wątpliwości, ale jednocześnie stawia pytanie - co dalej?

„Wszystko, co się do tej pory zdarzyło, wydawało się nieuniknione tak jak mówił trefniś: patrząc wstecz, można było dojrzeć, w którym odległym momencie losu przepowiednie rzuciły nas w wir nieuniknionych wypadków. Nikt nie był winny. Nikt nie był bez winy”. Czytając cykl o Skrytobójcy powinniście potwierdzić prawdziwość tych słów.

Rozwiązanie pewnych wątków nie jest ostatecznym zamknięciem całej historii, która przecież, jak to w życiu bywa, toczy się dalej... Muszę przyznać, że Hobb nie poszła na łatwiznę i trzeba się trochę zastanowić, aby jednoznacznie ocenić finał sagi - szczęśliwie zakończenie, a może jednak nie? A może częściowo tak, a częściowo inaczej? Dlaczego? Ponieważ po raz kolejny przekonujemy się, że życie, nawet to w wydaniu fantastycznym, to niestety nie bajka. Nasze czyny determinują naszą przyszłość. Dokonywane wybory otwierają lub zamykają kolejne możliwości.

„Nie wiem. Nie potrafiłem zdecydować. Konsekwencje sięgają zbyt daleko - dodałem w końcu. - Od którego miejsca miałbym zacząć zmieniać przeszłość? Jak daleko musiałbym sięgnąć, żeby w końcu powiedzieć: nie żałuję?” - mówi Bastard Rycerski wyuczony na skrytobójcę przez swego mistrza, Ciernia Spadającą Gwiazdę. Mistrza, który wpoił mu wierność królowi, podporządkowanie całego swego życia dobru królestwa. Mistrza, który nie omieszkał tego w odpowiedniej chwili wyegzekwować...

Oceniając cały cykl jeszcze raz mogę stwierdzić, że został napisany bardzo sprawnie, płynnym, barwnym językiem i przede wszystkim na dobrym poziomie. Hobb zręcznie miesza znane elementy ze swoimi pomysłami; czyni to w sposób, który z pewnością zadowoli wybredne gusta miłośników fantasy. Myślę, że każdy czytelnik tej literatury powinien zapoznać się chociaż z cyklem o Skrytobójcy. Ochota na kolejne („Żywostatki” i „Złotoskórego”) powinna przyjść sama.

Na koniec kilka słów o wydaniu. Mag poprawia się, jeśli chodzi o redakcję i korektę, ale, niestety, te elementy wciąż w jego książkach trochę szwankują. Okładka i książka są jednak wydane estetycznie, oryginalnie, a całość cyklu pasuje do siebie. Widać, że wydawnictwo stara się podnieść jakość publikowanych przez siebie książek.


Ocena: 8/10
Autor: Galvar


Dodano: 2006-03-01 18:15:31
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Dragon Age: Cesarstwo masek"


Wygraj "Mutanta"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Pullman, Philip - "Zorza Polarna"


 Abercrombie, Joe - "Nim zawisną"

 Baxter, Stephen - "Ultima"

 Abercrombie, Joe - "Ostrze"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Palmer, Ada - "Do błyskawicy podobne"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Fragmenty

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS